statystyki

Nowa polityka na Okęciu: Pomagamy swoim

autor: Konrad Majszyk11.05.2016, 07:48; Aktualizacja: 11.05.2016, 11:35
samolot czas

Zniżki dla nowych tras na Lotnisku Chopinaźródło: ShutterStock

Zarządca portu szykuje zmiany w ofercie dla linii lotniczych. Skorzysta na nich LOT. Niezadowolony może być Ryanair, który niedawno zapowiedział powrót na Chopina.

Państwowe Porty Lotnicze (PPL) planują wprowadzenie od listopada zupełnie nowej polityki handlowej na największym polskim Lotnisku Chopina w Warszawie – ustalił DGP. Zarządca portu chce preferować w cenniku połączenia najbardziej rentowne, czyli przesiadkowe, a także realizowane za pomocą dużych samolotów. Im większy samolot na operację (start albo lądowanie), tym większy przychód, bo opłaty zależą m.in. od masy samolotu i liczby pasażerów. PPL chcą ponadto promować ruch całoroczny: chodzi o to, żeby podciągnąć statystyki sezonu zimowego.

Pomysł na zmianę pojawił się po tym, jak Ryanair zapowiedział powrót na to lotnisko. Zamieszanie zrobiło się, kiedy wyszło na jaw, że irlandzki przewoźnik, który od października uruchomi z Lotniska Chopina loty krajowe do Gdańska i Wrocławia, dostanie od PPL zniżki, choć z usług tego portu już dwa razy rezygnował. Tymczasem największe przychody lotnisko ma z przewoźników sieciowych i obsługujących stąd przesiadki (nie z tych, którzy wywożą pasażerów do zagranicznych hubów), a także z ruchu biznesowego.

Ogólna zasada jest taka, że przewoźnik płaci zarządcy portu m.in.: za lądowanie, od każdego pasażera, opłaty hałasową, postojową i hangarową. Dzisiejszy cennik – poprzez wysokość stawek i udzielanych rabatów – ma przyciągnąć jak najwięcej nowych linii. W efekcie linia niskokosztowa, która pojawia się nagle na zasadzie eksperymentu, może liczyć od zarządcy lotniska na lepsze ceny niż LOT, dla którego jest to główna baza i który zapewnia pożądany ruch przesiadkowy. Cennik nie wyróżnia bowiem klientów strategicznych.

– To błąd, bo ważna jest nie tylko wielkość ruchu lotniczego, lecz także jego rodzaj. Obecna polityka cenowa w żaden sposób nie kreuje pożądanej struktury ruchu – powiedział DGP Mariusz Szpikowski, dyrektor PPL. – Jako zarządca portu dotychczas płynęliśmy łódką bez wioseł, dając się nieść nurtowi. Pracujemy już nad zmianą polityki handlowej, która pozwoli nam wybierać kierunek – ujawnia.


Pozostało jeszcze 72% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie