Ręczne wydawanie biletów i bramki rewersyjne – to jedyne rządowe propozycje rozładowania weekendowych zatorów na autostradzie A2. Za to jest szansa na wprowadzenie e-myta na A4 między Katowicami a Krakowem.
Na razie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) planuje tylko doraźne usprawnienia na zarządzanych przez siebie płatnych odcinkach autostrad: A2 Konin-Stryków i A4 Wrocław-Katowice. – W sytuacjach zwiększonego natężenia ruchu wprowadzane będą sprawdzone już rozwiązania, np. wydawanie biletów na bramkach wjazdowych czy zmiana kierunków bramek rewersyjnych. W ubiegłym roku przyczyniły się one do poprawy płynności ruchu – zapewnia Jan Krynicki z GDDKiA.
Co prawda na autostradzie A1 z Torunia do Trójmiasta, którą zarządza koncesjonariusz GTC, pełną parą idzie budowa nowych bramek w Rusocinie pod Gdańskiem i Nowej Wsi pod Toruniem, ale w czasie majówki kierowcy i tak muszą się liczyć z korkami. – Przed sezonem letnim bramki powinny funkcjonować – zapowiada nam Aleksander Kozłowski, doradca GTC.