Polska budowlanka może sporo zyskać na bankructwie zachodnich wykonawców. Wszystko w rękach GDDKiA

autor: Konrad Majszyk13.09.2013, 07:00; Aktualizacja: 13.09.2013, 08:37
Do końca tego roku przetargów ma być ponad 50 za łączną kwotę ok. 35 mld zł. A to dopiero początek wydatków. W latach 2014–2020 Polska znów będzie największym placem budowy w Europie.

Do końca tego roku przetargów ma być ponad 50 za łączną kwotę ok. 35 mld zł. A to dopiero początek wydatków. W latach 2014–2020 Polska znów będzie największym placem budowy w Europie.źródło: ShutterStock

Rekordowa fala bankructw w budowlance może paradoksalnie wyjść polskiej branży na dobre. Większość strat poniosły zachodnie koncerny, które owczym pędem ściągnęły do Polski przed Euro 2012 w poszukiwaniu drogowego eldorado. Na dodatek pojawia się także szansa, by na kontraktach zaczęły zarabiać polskie spółki, które dziś są podwykonawcami europejskich gigantów. Ale stanie się tak, jeśli GDDKiA wyciągnie wnioski z pobojowiska.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Reklama

Komentarze (4)

  • bob budowniczy(2013-09-16 19:40) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo dobry artykuł !!
    Dopisałbym jeszcze do niego jeden aspekt , który został pominięty.
    Faktem jest że Generalni Wykonawcy , w tym i zachodnie koncerny mające swoje oddziały w Polsce w wielu przypadkach przeszacowały swoje oferty cenowe za bardzo w dół. Ale faktem jest również że w wielu przypadkach projekty które "kupiła " Gdaka zawierały masę błędów. Te właśnie błędy są częścią roszczeń Generalnych Wykonawców. Jakaś część tych roszczeń nie zostanie uznana , nawet przez sądy , ale jakaś zostanie na pewno uznana. Ile tego będzie zobaczymy pewnie za 2-3 lata jak zapadną wyroki sądowe. Zachodnie koncerny wzięły do opracowania tych roszczeń najlepsze kancelarie prawne. Koncerny mają na tyle pieniędzy że mogą na wyroki poczekać nawet 2-3 lata. Aferą będzie jeżeli okaże się że do zapłacenia z ok. 7 mld roszczeń jest np. 3 - 4 mld zł z odsetkami !!! Z pieniędzy podatnika czyli moich i pana redaktora i wszystkich innych obywateli w tym i Mr. Witeckiego. Podejście Gdaki pokazuje słabość systemu decyzyjnego urzędników. W obawie przed posądzeniem o sprzyjanie Generalnym Wykonawcom , urzędnik woli nie zapłacić NIC, nie zaakceptować ŻADNEJ ZMIANY do projektu , niż PODJĄĆ DECYZJĘ za co wydaje mi się że wszystkim urzędnikom my podatnicy PŁACIMY. Nie ma obowiązku być urzędnikiem !! To nie jest praca z przymusu ! Natomiast życzyłbym sobie że kilka osób w Gdace komisyjnie PODEJMUJE DECYZJĘ o uznaniu oczywistych roszczeń i wypłacie pieniezy zamiast narażać moje i obywateli podatki na dodatkowe koszty w postaci wynajętych kancelarii prawnych i procesów sądowych. Tego bym oczekiwał.

    Odpowiedz
  • zibi(2013-09-13 20:58) Zgłoś naruszenie 00

    Tak polska budowlanka może czasowo zyskać. Ale tylko czasowo, bo jak tylko bardziej się rozwiną to polska skarbówka ich wykończy choćby byli kryształowo czyści. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że nasza skarbówka pełni funkcję piątej kolumny w stosunku do firm zachodnich i systematycznie likwiduje im konkurencję. Nasz urzędnik skarbówki w przeciwieństwie do innych państw unijnych praktycznie odpowiada wyłącznie przed Bogiem.

    Odpowiedz
  • Mierniczy(2013-09-13 12:23) Zgłoś naruszenie 00

    Czego brakuje:
    1. Przetargów na (jak najbardziej hurtową) dostawę materiałów budowlanych, zgodnie z harmonogramem zapotrzebowania
    2. Przetargów na (jak najbardziej detaliczną) dostawę usług budowlanych

    Wtedy rozdzielone jest ryzyko, materiały są oddzielone od prac, w efekcie czego więcej przedsiębiorstw usługowych jest w stanie brać udział w inwestycji. Jednocześnie jest zagwarantowany odpowiedni poziom budulca, bo określa go oddzielne postępowanie.
    Wtedy nie ma sytuacji, że podwykonawca musi brać kredyt, żeby kupić materiały, za co wystawia fakturę, od której musi od razu zapłacić podatek, nie otrzymawszy środków.
    Do tego potrzeba jeszcze zatrudnić kilka niezależnych firm detektywistycznych, które będą kontrolowały (wykonawców i siebie nawzajem), żeby jak najmniej kraść i oszukiwać.

    Odpowiedz
  • black_river(2013-09-13 09:56) Zgłoś naruszenie 00

    Jeden z lepszych artykułów jaki ukazał sie na temat polskiego rynku infrastrukturalnego!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie