Kolej to obecnie najlepszy temat dla kabaretu. Niewiele rzeczy, które tam się dzieją, nie wzbudza śmiechu. Fiasko Kolei Śląskich, kłopoty z biletami, wzrost cen za wolniejsze przewozy, Pendolino, które się nie wychyli i nie rozpędzi do prędkości, do których zostało zbudowane.
Kiedy już się jednak pośmiejemy i otrzemy łzy radości, pojawia się dość poważne pytanie – czy aby na pewno koleje powinny się napinać do granic możliwości, aby wydać wszystkie przynależne im pieniądze z UE? Zwłaszcza że dodajemy do nich także środki podatników?
Z punktu widzenia wzrostu PKB – jak najbardziej. Już samo przygotowanie przeróżnych analiz i planów kosztuje, co ma pozytywny wpływ na statystyczny obraz naszej gospodarki. Potem samo wykonawstwo – czy to remonty, czy przebudowy, czy wręcz nowe inwestycje – także pozwala cieszyć się zielonym kolorem na mapie Europy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.