Pasażerskie przewozy kolejowe mogą być dochodowe – co widać na przykładzie Czech.
Radim Janczura, przedsiębiorca, który do tej pory koncentrował się na rozbudowie swojej floty autokarów, pod koniec zeszłego roku uruchomił połączenie szynowe na trasie Praga – Ostrawa. Wykorzystując wymuszone przez Brukselę w 2010 r. otwarcie rynku transportu kolejowego w całej Unii, okazał się skutecznym konkurentem dla państwowych linii kolejowych (CzD). W przeciwieństwie do tych ostatnich RegioJet Janczury jest dochodowy i nie korzysta z żadnych dotacji. Odnowione wagony zakupione od kolei austriackich, darmowe WiFi, fotele lotnicze, miła obsługa, a przede wszystkim punktualny serwis przyciągają klientów. Mimo że RegioJet jest nieco droższy od CzD, to konkurenci mogą zazdrościć prywatnemu przewoźnikowi obłożenia sięgającego 80 – 90 proc.
– Koleje w Europie są dziś w tym samym punkcie, w jakim były linie lotnicze w połowie lat 90. XX w., kiedy otwarcie rynku okazało się wielką szansą dla prywatnych, tanich przewoźników i wymusiło restrukturyzację sztandarowych towarzystw lotniczych – tłumaczy dziennikowi „The Wall Street Journal” Janczura.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.