statystyki

Palący problem elektromobilności

autor: Grzegorz Kowalczyk03.12.2019, 10:12; Aktualizacja: 03.12.2019, 10:12
Właśnie dlatego akcja gaśnicza w przypadku samochodów elektrycznych wymaga ze strony strażaków większych środków ostrożności.

Właśnie dlatego akcja gaśnicza w przypadku samochodów elektrycznych wymaga ze strony strażaków większych środków ostrożności.źródło: ShutterStock

Samochody wyposażone w baterie litowo-jonowe w porównaniu do tradycyjnych napędów są bardziej narażone na pożary – oceniają eksperci.

– To ryzyko jest znacznie większe w przypadku uszkodzenia mechanicznego, a zapalenie się samochodu z baterią litowo-jonową może spowodować eksplozję i kolejne pożary w promieniu kilkudziesięciu metrów – mówi prof. dr inż. Maciej Kopczyk, dyrektor Centralnego Laboratorium Akumulatorów i Ogniw w Poznaniu (CLAiO). – Materiały, z których są zbudowane baterie, samoczynnie ulegają reakcji utleniania, która z kolei powoduje wzrost temperatury i w konsekwencji ogień – tłumaczy specjalista. Reakcje będą zachodziły tak długo, aż materiał się wypali.

Właśnie dlatego akcja gaśnicza w przypadku samochodów elektrycznych wymaga ze strony strażaków większych środków ostrożności. Zagrożeniem jest przede wszystkim wysokie napięcie – w samochodach elektrycznych może osiągnąć nawet 400 V. To oznacza, że istnieje duże ryzyko porażenia prądem np. przy niezachowaniu odpowiedniej odległości gaszenia.

Jak zaznaczają strażacy, na ogół możliwość pomylenia auta hybrydowego lub elektrycznego ze spalinowym w sytuacji gaszenia pojazdu na zewnątrz jest dość niewielka – wątpliwości rozwiewają oznaczenia samochodów bądź otworzenie komory silnika. Ryzyko wzrasta jednak w przypadku zamkniętych przestrzeni, w których identyfikację pojazdu uniemożliwia dym – dlatego dużo groźniejsze mogą być pożary w garażach czy na zamkniętych parkingach. A ewentualna eksplozja może spowodować zapłony kolejnych aut. – W skład akumulatora litowo-jonowego wchodzą samopalące się materiały. Gaszenie auta polega przede wszystkim na niedopuszczeniu do kontaktu z jakimkolwiek innym – mówi dyrektor CLAiO.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie