O ile masowa przesiadka do aut elektrycznych jeszcze długo będzie mrzonką, to w przypadku e-busów stajemy się jednym z ważniejszych graczy w Europie.
W Polsce zarejestrowano prawie 7 tys. samochodów elektrycznych. Prawie połowę z nich – w tym roku. Wciąż trudno mówić o sukcesie, zwłaszcza w obliczu rządowych zapowiedzi z 2016 r.
Zgodnie z założeniami Planu Rozwoju Elektromobilności po naszych drogach w 2025 r. jeździć miało milion aut na prąd. Plan okazał się nierealny. Przyjęta właśnie przez rząd Strategia Zrównoważonego Rozwoju Transportu mówi o 600 tys. takich aut do 2030 r. Z kolei w raporcie przygotowanym dla Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii wspomina się o 300 tys. pojazdów do 2025 r. Ta liczba pojawia się również w raporcie przygotowanym przez Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA), i to przy optymalnym wykorzystaniu środków z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu. A ten nie został jeszcze nawet uruchomiony.