Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzeknie dziś, czy nasz kraj, wymagając specjalnych zezwoleń na przejazd dla pojazdów o nacisku 11,5 tony na oś, naruszył dyrektywę w sprawie nośności dróg.
Spór pomiędzy Komisją Europejską (KE) a Polską dotyczy interpretacji tzw. dyrektywy naciskowej nr 96 /53/WE ustanawiającej maksymalne dopuszczalne wymiary i obciążenia pojazdów dopuszczonych w ruchu krajowym i ponadnarodowym. Zgodnie z dyrektywą, drogi powinny być dostosowane do nacisku wynoszącego 11,5 tony na oś. Formalnie tak właśnie u nas jest. Zgodnie z art. 41 ust. 1 ustawy o drogach publicznych (t.j. Dz.U. 2018 r. poz. 2068 ze zm.) dozwolony jest ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 tony. Z zastrzeżeniem ust. 2 i 3.

Gigantyczny wyjątek