Pasażerowie, których podróż koleją opóźniła się o ponad 2 godziny, otrzymają pełen zwrot ceny biletu – takie rozwiązanie proponują europosłowie. Mogłoby ono kosztować PKP nawet 200 mln zł rocznie.
Europarlament chce zagwarantować pasażerom kolei prawa podobne do tych, jakie mają podróżujący samolotami. Komisja transportu rozpatruje zaostrzenie przepisów dotyczących rekompensat za opóźnienia pociągów oraz zwiększenie odpowiedzialności przewoźników w przypadku, gdy z powodu opóźnienia pasażer nie zdąży na przesiadkę.
– Kolej nie istnieje bez pasażerów, dlatego przewoźnicy muszą traktować ich podmiotowo i szanować ich prawa. Udało nam się poprawić jakość usług w transporcie lotniczym, nie widzę więc powodu, dla którego miałoby się nie udać w transporcie kolejowym – mówi europosłanka Elżbieta Łukacijewska (PO), która zgłosiła poprawki zwiększające prawa pasażerów. Celem rozporządzenia ma być promowanie kolei jako wygodnego i stosunkowo ekologicznego środka transportu w Europie. – Pociągi elektryczne nowej generacji są przyjazne środowisku, emitują znacznie mniej gazów cieplarnianych, a zarazem pozwalają na szybkie i komfortowe pokonanie trasy. Najważniejsze jest zapewnienie pasażerom odpowiedniego poziomu ochrony, by wybierali bilety kolejowe zamiast samochodów. Bez odpowiednich przepisów Polska pozostanie w tyle za innymi krajami członkowskimi – powiedziała.