Na ogłoszenie LOT-u odpowiedziało tysiąc kandydatów z całego świata, m.in. z USA, Ekwadoru i Nowej Zelandii. Spośród nich spółka wybierze 150 najlepszych.
Pilot to dziś jeden z najbardziej pożądanych zawodów. Ruch lotniczy gwałtownie rośnie. Jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się linii w Europie jest LOT, który w 2019 r. chce obsłużyć ponad 10 mln podróżnych – o jedną trzecią więcej niż w 2017 r.
Rosnąca liczba połączeń oznacza jednak zapotrzebowanie na nowych pilotów. Okazuje się, że mimo problemów ze związkami zawodowymi dla kandydatów ze świata nasz narodowy przewoźnik jest dość atrakcyjnym pracodawcą. Jak się dowiedzieliśmy, w ogłoszonym w czerwcu przez LOT naborze zgłosili się kandydaci z różnych stron globu – nie tylko z Europy, ale także Bliskiego Wschodu, USA, Ekwadoru, Nowej Zelandii, Australii czy Gwadelupy. Dominują jednak aplikacje ze Starego Kontynentu i jak przyznaje przewoźnik, to one będą preferowane.