statystyki

VIP-y nie mogą oderwać się od ziemi

autor: Maciej Miłosz21.08.2018, 07:35; Aktualizacja: 21.08.2018, 09:13
Prezydent Andrzej Duda i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przebywają z wizytą w Australii.

Prezydent Andrzej Duda i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przebywają z wizytą w Australii.źródło: PAP
autor zdjęcia: Marcin Obara

MON nie spieszy się z wdrażaniem w życie projektu budowy specjalnej jednostki lotniczej do przewozu najważniejszych osób w państwie.

Prezydent Andrzej Duda i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak przebywają z wizytą w Australii. Wraz ze współpracownikami dotarli na miejsce samolotami rejsowymi. I nie były to maszyny państwowego LOT-u. Największe zdziwienie budzić jednak fakt, że choć do dyspozycji VIP-ów są dwa nowe, sprawne, kupione w ubiegłym roku, samoloty Gulfstream G550, to z nich nie skorzystano.

– Jednym z wymogów do wykonywania lotów o statusie HEAD jest nalot na danym typie statku powietrznego, który dla dowódcy załogi wynosi 250 godzin, a dla drugiego pilota 150 godzin. Obecnie trzy załogi samolotów G550 spełniają ten warunek – poinformował resort obrony 1 sierpnia, a więc ponad dwa tygodnie przed wylotem głowy państwa na antypody. Dlaczego więc prezydent nie skorzystał z gulfstreama? – Chodziło o cięcie kosztów – mówi nam osoba z ośrodka prezydenckiego wtajemniczona w przygotowanie wizyty. Zapewne powodem było też to, że na pokład maszyny mogłoby wsiąść zaledwie kilkanaście osób, a nie kilkadziesiąt – a tyle liczyła cała delegacja.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie