Polska stanie się liderem w Europie w elektromobilności? Takie jest życzenie Ministerstwa Energii

20.04.2018, 12:24; Aktualizacja: 20.04.2018, 12:50
samochód elektryczny

Na razie widok samochodów elektrycznych w Polsce jest ewenementemźródło: ShutterStock

To jest pewien przełom, dzięki któremu stajemy się jako Polska w sprawach elektromobilności liderem w Europie - wskazał minister energii Krzysztof Tchórzewski podczas uroczystości podpisania przez kilka spółek Skarbu Państwa porozumienia dot. rozwoju elektromobilności.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP

Reklama

Komentarze (3)

  • gosc 2018(2018-10-05 20:25) Zgłoś naruszenie 00

    elektromobilnosc zbiorowa komunikacji miejskie w polsce wiele do zyczenia daje sobie w gminach mazowsza calego wschodniego wlasnie , brakuje autobusow podmiejskich gminach mazowsza wlasnie na wschodzie mazowsza , nawet niema zadnej jnfrusktury ladowania samochodow elektrycznych na mazowszu wschodnim i podlasiu calym , zadna gmina mazowsza nie ma zadnej stacji ladowania aut elektryczny wogule . rzad pis oto wcale nie dba wogule oni chca miec w polsce elektromobilnosc polska z ministrem energetyki polskiej ktury wprowadzil ustawe blokujaca budowe stacji ladowania samochodow elektrycznych w polsce..

    Odpowiedz
  • romwaw(2018-04-27 16:08) Zgłoś naruszenie 00

    Od czegoś trzeba zacząć. Byle nie było by jak z Pendolino.Wszędzie rozwija kosmiczne prędkości - u nas do dzisiaj jakoś nie może.Co ma do rzeczy PIS albo PO?

    Odpowiedz
  • ZŁOMIARZE GÓRĄ !(2018-04-21 07:11) Zgłoś naruszenie 10

    Szanowny PiS-ie, jeżeli radykalnie nie zmienicie projektu nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym UD126 - wersja 16.02.2018 - strona RCL- w zakresie drogowej pozamiejskiej komunikacji zbiorowej, to sytuacja nie mogłaby ulec poprawie z powodu tychże , niestety stosunkowo b. małej ilości samochodów elektrycznych. W/w projekt ustawy o ptz. byłby szkodliwy narodowi polskiemu z wielu względów. Jeżeli chodziłoby o jakość powietrza, to z powodu braku jakiegokolwiek transportu zbiorowego na ok. 35% obszaru Polski - mieszkańcy miast nie mają czym dojechać na wieś i odwrotnie. Mamy "zjawisko przymusowego posiadania samochodu" , gdyż ludzie aby jakoś żyć są zmuszeni do kupienia samochodu, więc kupują najczęściej jakiegoś przywiezionego z zachodu grata, który tam już nie został dopuszczony do ruchu - i trują polskie powietrze i czynią hałas, bo jak już kupią to jeżdżą wszędzie i w mieście i na wieś, mamy zapchane miasta i drogi - choć tak naprawdę nie stać Ich na utrzymanie tego złomu bo mają inne ważne potrzeby. Niestety z projektu w/w ustawy należałoby wnioskować, że byłoby jeszcze gorzej, gdyż m.in. dodano by Art. 5a, czyli w zasadzie transport zbiorowy istniałby tylko na głównych szlakach komunikacyjnych, i utrzymano by szkodliwy Art.20, czyli tzw. wolnoamerykankę, itd.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie