Prąd do samochodów elektrycznych jeszcze długo będziemy produkować z węgla. Ale i tak pozwolą one obniżyć emisję dwutlenku węgla w porównaniu z autami z silnikiem Diesla.
Zgodnie z zapowiedziami rządu do 2025 r. po naszych drogach ma jeździć milion aut elektrycznych. Jeszcze długo będą jednak zasilane energią produkowaną z węgla kamiennego i brunatnego – z tych surowców bowiem powstaje dziś 85 proc. prądu. A ten udział spadnie do 50 proc. – według wstępnych zapowiedzi – dopiero około 2050 r.
Kilka większych rur zamiast miliona małych