Prąd do samochodów elektrycznych jeszcze długo będziemy produkować z węgla. Ale i tak pozwolą one obniżyć emisję dwutlenku węgla w porównaniu z autami z silnikiem Diesla.
Zgodnie z zapowiedziami rządu do 2025 r. po naszych drogach ma jeździć milion aut elektrycznych. Jeszcze długo będą jednak zasilane energią produkowaną z węgla kamiennego i brunatnego – z tych surowców bowiem powstaje dziś 85 proc. prądu. A ten udział spadnie do 50 proc. – według wstępnych zapowiedzi – dopiero około 2050 r.
Kilka większych rur zamiast miliona małych
Pozostało 94% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.