Podpisywanie dokumentów bez ich czytania i brak wiedzy odnośnie konsekwencji zawierania umów promocyjnych to najczęstsze przyczyny późniejszych skarg na usługi telekomunikacyjne. Taki smutny obraz konsumentów wyłania się ze skarg zgłaszanych w 2014 roku do Federacji Konsumentów.

Zgodnie z informacjami przekazanymi nam przez Federację Konsumentów, największą ilość zastrzeżeń konsumentów budzą dwaj operatorzy - Telekomunikacja dla domu oraz PTS. Konsumenci zgłaszając jeden i ten sam problem – zostali wprowadzeni w błąd przy zawieraniu umowy. Scenariusz zawsze wygląda tak samo.

- Dużą odpowiedzialność za takie sytuacje ponoszą sami konsumenci, którzy podpisują dokumenty bez ich czytania, a następnie wrzucają je do szuflady. Dopiero po kilku miesiącach, gdyby problem jest już poważny zgłaszają się do Federacji Konsumentów, ze zostali po prostu mówiąc oszukani. – informuje Agnieszka Popławska z FK.

Duża ilość konsumentów zgłaszała także zastrzeżenia dotyczące decyzji Prezesa UOKiK w zakresie odsprzedawania części infrastruktury UPC w zamian za możliwość przejęcia w 2012 r. Aster.

Reklama

Konsumenci nie kryli oburzenia sytuacją w której samodzielnie dokonują wyboru operatora przy uwzględnieniu cen usług, oferowanej jakości, pakietów programów itp., a później ktoś odgórnie podejmuje decyzję, że umowa ta nie będzie dalej realizowana i trzeba zwrócić się do konkretnego operatora by ten świadczył nam usługę. Jedna z konsumentka opisała tę sytuację następująco: . „to jest sprzedawanie kamienicy z lokatorem”.

Reklama

Wciąż duża ilość zgłoszeń dotyczy jakości usług mobilnych, wprowadzających w błąd mapek zasięgu, konieczności dokupowania anten wzmacniających, a niejednokrotnie płacenia abonamentu za usługę z której nie można korzystać.

Wielu konsumentów nadal nie posiada wiedzy odnośnie konsekwencji zawierania umów promocyjnych. W każdym miesiącu zgłasza się kilku konsumentów, którzy przeprowadzili się do nowej lokalizacji i nie ma możliwości przeniesienia tam usług danego operatora. Są oburzenie naliczoną karą umowną. W takiej sytuacji możemy jedynie prowadzić mediację w zakresie rozłożenia roszczenia na raty.

- Ponieważ w tym roku zmieniło się rozporządzenie dotyczące reklamacji usługi telekomunikacyjnej konsumenci pytali nas czy jest możliwość odstąpienia od umowy bez ponoszenia kosztów kary umownej. Takiej możliwości nie ma jeśli zmiany wynikają ze zmiany przepisów powszechnie obowiązujących – zauważa Agnieszka Popławska.

Często występują problemy z wysokością wystawianych faktur, co da się szybko w drodze reklamacji wyprostować. Nadal konsumenci uskarżają się na wysokie rachunki w roamingu, opłaty za połączenia z internetem przy niewyłączonej automatycznej aktualizacji danych urządzenia. Dużą bolączką stają się ponownie SMS Premium, wprowadzenie w błąd przy zawieraniu umów przez telefon mimo, że są one nagrywane.

„Generalny obraz pozwala wyciągnąć wnioski, że w dużej mierze konsumenci sami pozbawiają się swoich praw przez to, że nie czytają umów. Często niewiedza wynika z tego, że konsumenci sądzą, że jak w umowie jest cos zapisane to tak musi być, nie zdając sobie sprawy, że niektóre zapisy są klauzulami niedozwolonymi. Inne w/w wypadki np. z kwestią kary umownej przy przeprowadzce to również brak edukacji. Szkoda, że kwestie prawne, które tak istotne w życiu każdego człowieka pomijaną są ma poziome edukacji szkolnej np. na rzecz ochrony środowiska i zdrowego żywienia. Wiele problemów zarówno z operatorami telekomunikacyjnymi jak i w innych branżach w ogóle by nie powstawało gdyby nie fakt, że konsumenci nie wiedzą co mogą a co muszą zrobić” – podsumowuje Agnieszka Popławska, Prawnik Federacji Konsumentów.