Kontrakty na budowę masztów i dostarczenie umieszczanego na nich sprzętu otrzymują zagraniczne koncerny Huawei czy Nokia Siemens Networks. Wiele prac instalacyjnych i budowlanych zlecają one jednak polskim firmom. Dynamiczna rozbudowa sieci powoduje jednak, że zaczyna brakować podmiotów, które mogą wykonać takie zlecenia.
– W tej chwili rynek podwykonawców ze względu na szybko zmieniające się plany operatorów jest wykorzystany w 110 proc. Poszukujemy 10–15 nowych zespołów instalacyjnych. Jeśli nie znajdziemy ich w Polsce, trzeba będzie korzystać z przedsiębiorstw działających w innych krajach regionu: w Czechach, na Słowacji, w Chorwacji, Serbii i Rumunii – deklaruje Jacek Gołębiewski, kierownik ds. zakupów w Ericssonie. Dodaje, że podobna sytuacja była już w ubiegłym roku, gdy trzeba było przeprowadzić w krótkim czasie wiele prac instalacyjnych, a w kraju nie było firm, które mogły to zrobić.