Parlament przyjmuje kolejne ustawy mające bezpośredni wpływ na gminy, a lokalne władze czują się pozbawione prawa głosu.
Miejsce osiągania kompromisów / Dziennik Gazeta Prawna
Funkcjonująca od 1993 r. Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego jest dla lokalnych włodarzy podstawową platformą komunikacji z przedstawicielami rządu.
Reklama
Niestety, odkąd rząd Beaty Szydło rozpoczął urzędowanie – został zaprzysiężony przez prezydenta RP w połowie listopada 2015 r. – z reaktywacją komisji są problemy. – Związek Powiatów Polskich (ZPP) z dużym niepokojem obserwował brak wyznaczenia terminu kolejnego posiedzenia komisji wspólnej. Byliśmy gotowi wystąpić w tej sprawie z oficjalnym pismem, czemu zresztą daliśmy wyraz w licznych rozmowach telefonicznych z MSWiA – powiedział nam Grzegorz Kubalski z ZPP.

Reklama
Zespoły też stanęły
Za rządów PiS nie odbyło się ani jedno plenarne posiedzenie KWRiST, prace do grudnia toczyły się tylko w obrębie zespołów problemowych, a sama komisja – jeśli działała – to w trybie obiegowym (korespondencyjnie). Niestety w styczniu sytuacja się jeszcze pogorszyła. Na ten miesiąc nie zaplanowano posiedzeń. Po naciskach samorządów, kilka dni temu ustalono jedynie termin posiedzenia plenarnego pod koniec bieżącego miesiąca (choć bez podania ani miejsca spotkania, ani porządku obrad).
Ta sytuacja coraz bardziej niepokoi przedstawicieli Unii Metropolii Polskich (UMP). – Zwykle posiedzenie plenarne KWRiST poprzedzają posiedzenia zespołów problemowych, które wypracowują propozycje stanowisk do ostatecznej akceptacji na posiedzeniu plenarnym komisji. W tym momencie najważniejsze jest wyjaśnienie kwestii, kiedy zbiorą się zespoły. Nie wiemy też, jaki będzie skład strony rządowej zespołów i kto będzie im współprzewodniczył – mówi Tomasz Fijołek z UMP.
Irytacja samorządowców jest coraz większa, gdyż ważą się losy projektów ustaw, które będą miały bezpośredni wpływ na stan finansów jednostek samorządowych. – Czekamy np. na wyznaczenie daty posiedzenia zespołu ds. ochrony zdrowia i polityki społecznej, na którym ma być omówiony, bardzo istotny z punktu widzenia samorządów, projekt ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, czyli Program Rodzina 500 Plus – wskazuje Tomasz Fijołek.
Takich projektów jest więcej – chociażby prezydencki, który podnosi kwotę wolną od podatku z 3 do 8 tys. zł, czego skutkiem będzie zmniejszenie dochodów JST o 6,86 mld zł (wg danych za 2013 r.).
„KWRiST nie mogła odnieść się do przedstawionego projektu, ponieważ po zmianie rządu jej prace nie zostały jeszcze wznowione (brak przedstawicieli rządu)” – czytamy w najnowszym stanowisku Związku Miast Polskich. Dochodzą jeszcze kwestie edukacyjne, jak likwidacja tzw. godzin karcianych nauczycieli czy cofnięcie obowiązku szkolnego dla 6-latków. W tej ostatniej kwestii, z powodu braku konsultacji publicznych projektu (został zgłoszony przez posłów, a nie rząd), kilka fundacji i stowarzyszeń przy dużej aprobacie samorządów zorganizowało w sobotę na Uniwersytecie Warszawskim wysłuchanie publiczne.
Niepewna przyszłość
Samorządowcy zwracają uwagę, że prace komisji mogą zostać sparaliżowane na kilka miesięcy przez nowelizację ustawy o służbie cywilnej, zgodnie z którą wyższe stanowiska w służbie cywilnej będą obsadzane w drodze powołania, a nie jak dotychczas w konkursach. Akt ten, który zacznie obowiązywać pod koniec stycznia, może utrudnić wyłonienie przedstawicieli strony rządowej do KWRiST. – Teraz wszystko zależy od skali i szybkości zwolnień, które nastąpią w służbie cywilnej – stwierdza Grzegorz Kubalski z ZPP.
Zwraca uwagę, że przepisami ustawy objęte jest około 1,6 tys. osób zatrudnionych w administracji publicznej i nie wiadomo, ile z nich zachowa swoje stanowisko. – Jeśli większość, to zespoły komisji powinny działać bez większych problemów. Jeżeli mniejszość, to dalszy rozwój sytuacji będzie uzależniony od tego, jak szybko opróżnione stanowiska będą obsadzone. Najgorszy scenariusz to taki, w którym następcy nie będą przez jakiś czas powoływani – przewiduje Kubalski.
Dodatkowo podkreśla, że nowy rząd do tej pory nie był w stanie wyznaczyć swoich przedstawicieli, którzy by zasiadali w KWRiST. Powinno ich być 12, tymczasem jest tylko jeden – minister Mariusz Błaszczak.
Dlaczego reaktywowanie prac KWRiST idzie z takimi oporami? Nasi rozmówcy z PiS problemy ze wznowieniem prac komisji tłumaczą nieoficjalnie kłopotami z podziałem kompetencjami między MSWiA a resortem cyfryzacji, któremu wcześniej podlegały sprawy związane z administracją i samorządami. Przy czym zwracają też uwagę, że minister finansów zaprosił do siebie samorządowców na 18 stycznia w celu omówienia problemu kwoty wolnej od podatku. Rzecz w tym, że takie spotkanie zależy tylko od dobrej woli szefa resortu.
O wszystkie wątpliwości zapytaliśmy MSWiA. – Najbliższe posiedzenie komisji jest planowane na 26 stycznia br. – ucina rozmowę biuro prasowe resortu.
Tymczasem wyznaczenie posiedzenia na ten dzień skonfundowało samorządowców. Powód? W tym samym dniu zbiera się Rada Ministrów. – Zastanawiam się zatem, jak minister Błaszczak, który jest współprzewodniczącym komisji wspólnej, zdoła pogodzić uczestnictwo w obu gremiach – zastanawia się Grzegorz Kubalski.
Etap legislacyjny
Konsultacje projektu ustawy