Zaczął się okres grzewczy. Niestety moim sąsiadom przede wszystkim zależy na oszczędności, dlatego palą w piecach, czym popadnie. Mam podejrzenie, że do tego celu wykorzystują również śmieci – pisze pani Renata. – W efekcie w okolicy, w której mieszkam, normy dotyczące szkodliwych składników w powietrzu są kilkakrotnie przekroczone. O tym, że sąsiedzi ogrzewają budynki nie wiadomo czym, świadczy też czarny dym, który unosi się z komina. Coraz częściej odczuwam z tego powodu dolegliwości zdrowotne – kaszlę, boli mnie głowa. Obawiam się też o zdrowie moich dzieci, którym zimą nie pozwalam przebywać na zewnątrz z uwagi na szkodliwe pyły. Niestety, moje prośby kierowane do sąsiadów, aby bardziej dbali o ekologię niż o własny portfel, skutków nie przynoszą. Czy osobom, które palą w piecach śmieciami, grożą kary – pyta czytelniczka
ikona lupy />
Przemysław Piwecki rzecznik Straży Miejskiej w Poznaniu / Dziennik Gazeta Prawna
Palenie śmieci jest możliwe tylko w przeznaczonych do tego spalaniach. Nie można utylizować ich w domowych piecach, ponieważ podczas tego procesu wytwarzane są szkodliwe toksyny i pyły. Osoby, które chcąc zaoszczędzić, ogrzewają w ten sposób dom, narażają się nie tylko na nieprzyjemności ze strony sąsiadów, ale również na dotkliwe sankcje.
Obowiązuje bezwzględny zakaz palenia np. plastikowych butelek, opakowań po farbach i gumy (pełny wykaz – patrz ramka). Natomiast poza materiałami przeznaczonymi na opał można do tego celu wykorzystać:
● papier, tekturę i drewno,
● opakowania z papieru, tektury i drewna,
● odpady z gospodarki leśnej,
● odpady kory i korka, trociny, wióry i ścinki,
● mechanicznie wydzielone odrzuty z przeróbki makulatury.
Jeżeli rozmowy z sąsiadem, który pali śmieciami, zamiast materiałami, które są do tego przeznaczone, nie skutkują, osoba mająca uzasadnione podejrzenia powinna zawiadomić odpowiednie służby, np. straż miejską, która jest uprawniona do przeprowadzenia kontroli. Kontroler ma możliwość:
● wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 – na pozostały teren,
● przeprowadzania badań lub wykonywania innych niezbędnych czynności kontrolnych,
● żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego,
● żądania okazania dokumentów i udostępnienia wszelkich danych mających związek z problematyką kontroli.
Za palenie śmieciami grozi mandat w wysokości do 500 zł. Jeżeli osoba ukarana go np. nie przyjmie, sprawa może zostać skierowana do sądu. Wtedy grozi jej grzywna nawet do 5 tys. zł.
Ponadto palenie w piecu śmieciami tylko z pozoru przynosi oszczędności. W efekcie może doprowadzić do szybszej eksploatacji urządzenia i komina, który będzie wymagał naprawy albo wymiany. Nie wspominając już o tym, że jest bardzo szkodliwe dla zdrowia. ©?
Nie grzeją, a szkodzą środowisku
Tego nie wolno spalać w domowych piecach:
● plastikowych pojemników i butelek po napojach,
● zużytych opon,
● innych odpadów z gumy,
● przedmiotów z tworzyw sztucznych,
● elementów drewnianych pokrytych lakierem,
● sztucznej skóry,
● opakowań po rozpuszczalnikach czy środkach ochrony roślin,
● opakowań po farbach i lakierach,
● pozostałości farb i lakierów,
● plastikowych toreb z polietylenu,
● papieru bielonego związkami chloru z nadrukiem farb kolorowych.
Podstawa prawna
Art. 323, art. 379 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm.). Art. 30 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 21 ze zm.). Rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych z 18 kwietnia 2014 r. w sprawie wykroczeń, za które funkcjonariusze Straży Granicznej są uprawnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz.U. z 2014 r. poz. 539).
OPINIA EKSPERTA
W Polsce obowiązuje ustawowy zakaz spalania odpadów komunalnych w urządzeniach nieprzystosowanych do tego celu. O podejrzeniu palenia śmieci przez np. sąsiadów należy powiadomić straż miejską. Spalanie odpadów w przydomowych kotłowniach to nadal poważny problem, z jakim mamy do czynienia w okresie grzewczym. Legalność stosowanego opału jest w tym okresie przedmiotem licznych kontroli na terenie nieruchomości mieszkalnych. Przebiega ona w następujący sposób. Strażnik wspólnie z osobą zarządzającą budynkiem udaje się do pomieszczenia, w którym gromadzony jest opał i znajduje się piec do jego spalania. Na podstawie oświadczenia zarządzającego oraz własnych obserwacji funkcjonariusz powinien stwierdzić, czy spalany w piecu materiał nie jest zabroniony. W przypadku wątpliwości, zarówno dotyczących używanego opału, jak i określenia mocy grzewczej pieca, strażnik telefonicznie kontaktuje się z dyżurującym pracownikiem ochrony środowiska, a w szczególnych przypadkach przeprowadza ponowną kontrolę z jego udziałem. Należy dodać, że strażnicy mają imienne upoważnienie do wejścia na teren nieruchomości i przeprowadzenia opisanych czynności kontrolnych (podstawa prawna upoważnień to art. 379 ustawy – Prawo ochrony środowiska). Natomiast odmowa poddania się kontroli jest przestępstwem.