Nie wiadomo, czy gminy powinny z urzędu zmieniać decyzje wydane obywatelom Ukrainy w sprawie świadczeń na dzieci, czy mają oni składać nowe wnioski, aby kontynuować ich pobieranie.

Do 4 marca 2024 r. został przedłużony okres legalnego pobytu uchodźców z Ukrainy, którzy znaleźli w Polsce schronienie po tym, gdy Rosja napadła na ich kraj. Taką datę przewiduje wchodząca dziś w życie nowelizacja przepisów ustawy z 12 marca 2022 r. o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 103 ze zm.), czyli specustawy ukraińskiej. Ta zmiana oznacza, że osoby, które teraz mają przyznane świadczenia na dzieci, takie jak 500 plus czy zasiłek rodzinny, będą miały je wypłacane również w kolejnych miesiącach. Urzędnicy zastanawiają się jednak, czy wydłużenie prawa do świadczeń powinno nastąpić z urzędu, czy na wniosek obywatela Ukrainy.

Jeden lub dwa wnioski

Zgodnie z dotychczasowym brzmieniem art. 2 ust. 1 spec ustawy ukraińskiej pobyt uchodźców w Polsce był uznawany za legalny przez okres 18 miesięcy liczonych od 24 lutego 2022 r., gdy wybuchła wojna, a więc do 24 sierpnia br. Do tego właśnie dnia gminy mogły przyznać obywatelom Ukrainy świadczenia rodzinne, a ZUS świadczenie wychowawcze 500 plus czy rodzinny kapitał opiekuńczy. Natomiast zmiana art. 2 specustawy – zawarta w art. 12 ustawy z 14 kwietnia 2023 r. o zmianie nazw uczelni służb państwowych nadzorowanych przez ministra właściwego ds. wewnętrznych, o zmianie ustawy o Policji, ustawy o Straży Granicznej, ustawy o Państwowej Straży Pożarnej oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 1088) – wydłuża czas legalnego pobytu do 4 marca 2024 r.

Problem w tym, że wspomniana nowelizacja nie mówi nic na temat tego, jak powinno wyglądać wydłużanie prawa do świadczeń.

– Jest to sytuacja podobna do tej, z jaką mamy do czynienia w przypadku wydłużania prawa do świadczeń na podstawie orzeczeń o niepełnosprawności lub jej stopniu, które zachowały ważność z uwagi na epidemię COVID-19. Robimy to z urzędu i analogicznie zamierzamy postępować przy wydłużaniu prawa np. do zasiłku na dziecko. Oczywiście wydłużenie nastąpi tylko do 31 października br., bo wtedy będzie kończył się bieżący okres zasiłkowy, a nie do 4 marca 2024 r. – mówi Katarzyna Tynkowska, zastępca dyrektora Gdańskiego Centrum Świadczeń.

Również Magdalena Rynkiewicz-Stępień, zastępca dyrektora Miejskiego Centrum Świadczeń w Opolu, zapowiada, że wszczęcie postępowania w sprawie zmiany decyzji będzie następować z urzędu.

– Jeśli okaże się, że zawiadomienie o wszczęciu postępowania nie zostanie odebrane, to zanim wydłużymy okres pobierania świadczeń, będziemy wzywać obywatela Ukrainy do złożenia wyjaśnień, aby ustalić, czy nie doszło do zmiany miejsca zamieszkania albo wyjazdu z Polski – dodaje.

Z kolei zdaniem Piotra Spiżewskiego, kierownika działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS) w Puławach, znowelizowane przepisy nie dają podstaw do wydłużania prawa do świadczeń z urzędu i dlatego osoby, które mają je przyznane do 24 sierpnia, powinny złożyć nowe wnioski, co umożliwi im kontynuowanie pobierania pomocy finansowej do końca października.

– W ustawie z 14 kwietnia br. uregulowana została jedynie kwestia legalności pobytu i z tego względu skłaniamy się ku prowadzeniu postępowania na wniosek. Niemniej jest jeszcze trochę czasu i liczymy na to, że jakieś wytyczne lub komunikat w tej sprawie przygotuje Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej – wskazuje Bogumiła Jastrzębska, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPS w Katowicach.

Jak na razie resort nie przedstawił swojego stanowiska, a na wysłane w tej sprawie przez DGP pytania nie odpowiedział.

W praktyce może więc być tak, że w zależności od przyjętego sposobu działania w niektórych gminach uchodźcy będą składać tylko jeden wniosek – o przyznanie świadczeń na nowy okres zasiłkowy, który zacznie się 1 listopada (decyzja w sprawie tego obecnego zostanie im zmieniona z urzędu), a w innych dwa – na trwający i nowy okres wypłaty pieniędzy.

Pominięte maluchy

Choć co do zasady znowelizowane przepisy specustawy wydłużają legalny pobyt do 4 marca 2024 r., to w określonych okolicznościach, wymienionych w jej art. 2 ust. 10 i 11, będzie on mógł być jeszcze dłuższy (patrz: infografika). Chodzi tutaj o dzieci, które będą się uczyć w polskich lub ukraińskich szkołach oraz ich rodziców – będą oni mogli legalnie przebywać w Polsce do 31 sierpnia lub 30 września przyszłego roku.

Te regulacje będą istotne w momencie, gdy gminy będą ustalać obywatelom Ukrainy prawo do świadczeń rodzinnych na nowy okres zasiłkowy, który ruszy 1 listopada. Tu też pojawiają się wątpliwości, czy w odniesieniu do uczniów i ich rodziców powinny być przyznane od razu do końca dodatkowo wydłużonego okresu legalnego pobytu, czy początkowo tylko do 4 marca.

– Artykuł 2 ust. 10 wprost odwołuje się do stanu faktycznego na 4 marca 2024 r. i tego, czy uchodźca z Ukrainy będzie wtedy uczniem, czy nie. Dlatego zasiłek na takie dziecko powinien być przyznany do 4 marca, a dopiero potem ewentualnie będzie można wydłużyć prawo do świadczeń do 31 sierpnia lub 30 września – stwierdza Piotr Spiżewski.

Bogumiła Jastrzębska zwraca natomiast uwagę, że dodatkowo wydłużony okres legalnego pobytu pomija małe dzieci. Może więc dojść do sytuacji, w której gdy np. ukraińska matka ma dwoje dzieci, jedno w wieku 2 lat i drugie mające 10 lat, to po 4 marca 2024 r. tylko uchodźczyni i starszy potomek będą mogli legalnie przebywać w Polsce. Wskutek tego, o ile na ucznia będzie mogła otrzymywać dalej świadczenia rodzinne oraz wypłacany przez ZUS 500 plus, to na młodsze dziecko już nie. ©℗

Specustawa ukraińska / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe