Autopromocja

Instalacje MBP w chaosie prawnym

segregacja odpadów quiz śmieci
shutterstock
1 marca 2023

Przepisy wykonawcze regulujące mechaniczno-biologiczne przetwarzanie odpadów komunalnych jeszcze dobrze nie ostygły, a branża oraz samorządy już postulują ich nowelizację. Problemów jest wiele, ale największy taki, że rozporządzenie usztywnia działalność w tym biznesie i niepotrzebnie naraża na wysokie koszty

Mowa o rozporządzeniu ministra klimatu i środowiska z 28 grudnia 2022 r. w sprawie mechaniczno-biologicznego przetwarzania niesegregowanych (zmieszanych) odpadów komunalnych (Dz.U. 2023 r. poz. 56, dalej: rozporządzenie MBP). Opublikowano je 9 stycznia, a na wdrożenie prowadzący instalacje przetwarzania odpadów komunalnych mieli tylko dwa tygodnie. Zdaniem branży jest ono bardziej rygorystyczne niż decyzja wykonawcza Komisji (UE) 2018/1147 z 10 sierpnia 2018 r. ustanawiająca konkluzje dotyczące najlepszych dostępnych technik (BAT) w odniesieniu do procesu przetwarzania odpadów (Dz. Urz. UE z 2018 r. L208 s.38: dalej: BAT), do których instalacje ledwo co zdążyły się dostosować. Problem w tym, że o ile unijne wymogi mają charakter zaleceń i dopuszczają stosowanie innych metod niż wskazane (jeśli pozwalają one osiągnąć te same parametry dotyczące emisji), o tyle obowiązujące od 24 stycznia polskie przepisy są zbiorem konkretnych rozwiązań technicznych, które branża musi stosować.

Problem 1: Zadaszenie nie wystarczy, do wydania miliony

Koszty liczone w milionach będą musiały ponieść te instalacje, które nie znajdują się w zamkniętych budynkach, gdyż do tej pory nie było takiego obowiązku. Konkluzje BAT mówią jedynie o zadaszeniu obszarów magazynowania i przetwarzania odpadów - tak, aby zapobiec kontaktowi odpadów z deszczem i uchronić przed zanieczyszczeniem glebę czy wodę. Możliwość prowadzenia całego procesu w budynku pojawia się przy odpadach mogących generować emisje rozproszone, jednak i w tym przypadku jest to tylko zalecenie, które może być ograniczone np. ryzykiem wybuchu lub objętością odpadów. Krajowe rozporządzenie idzie znacznie dalej i nakazuje przetwarzanie odpadów (a wcześniej ich rozładowanie) wyłącznie w obiekcie zamkniętym, będącym budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2021 r. poz. 2351; ost.zm. Dz.U. z 2022 r. poz. 2206). Resort klimatu w uzasadnieniu szacuje, że sam koszt wybudowania takiego obiektu o wymiarach ok. 4,7 tys. mkw. może kosztować 4 mln zł. Do tego należy doliczyć koszt posadzki oraz instalacji: wentylacyjnej i do oczyszczania gazów - co daje dodatkowe 700 tys. zł. Ministerstwo ocenia, że takich inwestycji będzie musiało dokonać kilkanaście instalacji. - Wybudowanie jakiegokolwiek budynku w gospodarce odpadami to trzy do pięciu lat, sama papierologia zajmuje dwa lata, a na dostosowanie się do rozporządzenia były dwa tygodnie - podkreśla Piotr Szewczyk, przewodniczący Rady RIPOK.

Problem 2: Pozwolenia zintegrowane do zmiany

Branża odpadowa wskazuje też, że wejście w życie rozporządzenia MBP z wieloma nowymi, konkretnymi obowiązkami, również dotyczącymi samego procesu przetwarzania odpadów, wymaga od instalacji zmiany pozwoleń zintegrowanych - decyzji administracyjnych, na podstawie których wykonują swoją działalność, co narusza prawa nabyte tych podmiotów. Do tego jest to proces kosztowny i czasochłonny. Jeszcze na etapie konsultacji rozporządzenia przedstawiciele branży zwracali uwagę, że w związku z dostosowywaniem instalacji do wymogów zawartych w konkluzjach BAT w wielu przypadkach postępowania o zmianę decyzji były jeszcze w toku, a wiązały się np. z prowadzeniem różnego rodzaju procesów inwestycyjnych. Teraz, po niespełna pół roku (czas na dostosowanie instalacji do wymogów BAT minął 17 sierpnia 2022 r.), legalnie działające przedsiębiorstwa będą zmuszone po raz kolejny dostosowywać infrastrukturę i pozwolenia do nowych obowiązków. - Są w tym rozporządzeniu kody z prefiksem ex - ex 19 12 12. Takiego kodu w katalogu odpadów nie ma. W związku z tym pytamy o to, czy musimy zmienić nasze decyzje i mieć te kody ex na wytwarzanie i potem na zbieranie, bo ktoś od nas ten towar jeszcze odbiera - mówi Karol Wójcik, przewodniczący rady programowej Izby Branży Komunalnej. Eksperci dodają, że wprowadzenie nowego kodu odpadów zawęża rynek potencjalnych odbiorców i może zakłócić kanały dystrybucji odpadów, ponieważ ograniczona liczba instalacji ma je wpisane w decyzjach. Część przedsiębiorców podnosi, że w par. 10 rozporządzenia wskazuje się na stosowanie w instalacjach, które mają pozwolenia zintegrowane, konkluzji BAT. Z tego wywodzą wniosek, że obowiązują je właśnie te wymogi, a nie dalej idące przepisy rozporządzenia. Zdania w tej kwestii są jednak podzielone. - Nie można tego tak interpretować. W moim przekonaniu z rozporządzenia wynika, że nawet jeśli instalacja spełnia konkluzje BAT i ma pozwolenie zintegrowane, to musi spełnić również wymogi rozporządzenia, które idą nieco dalej - ocenia Karol Wójcik. Resort klimatu w rozmowach roboczych z przedstawicielami branży zapewnia, że do rozporządzenia zostaną wydane objaśnienia, które mają tłumaczyć m.in. kwestię dostosowania pozwoleń do nowych przepisów, jednak jak na razie takiego dokumentu nie ma.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png