Naruszenie nietykalności, czynna napaść, znieważenie funkcjonariusza publicznego – takie przestępstwa wobec pracowników socjalnych będą podlegały zgłoszeniu do resortu rodziny.

Domy pomocy społecznej (DPS) będą mogły świadczyć usługi wsparcia krótkoterminowego. Taką możliwość zyskają dzięki przygotowanemu przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej projektowi nowelizacji ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 2268 ze zm.). Jego nowa wersja została przekazana do zaopiniowania przez zespół ds. ochrony zdrowia i polityki społecznej działający w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Okazuje się, że w porównaniu z propozycją, która trafiła do konsultacji pod koniec listopada, resort zdecydował się wprowadzić zmiany, doprecyzować część przepisów, a z niektórych propozycji w ogóle zrezygnować.

Zgoda na przekształcenie

Co do zasady projekt zakłada, że DPS będą mogły przyjmować na pobyt czasowy osoby starsze, chore lub niepełnosprawne, które wymagają doraźnej pomocy w sytuacji, gdy ich opiekunowie, np. członkowie rodziny, z jakichś względów nie mogą się nimi zajmować. Taka usługa będzie mogła mieć formę dzienną - od 4 do 12 godz. dziennie przez 30 dni w roku z możliwością przedłużenia o kolejne 30 dni - lub formę całodobową - przez 30 dni w roku, również przedłużaną o następne 30 dni w uzasadnionych przypadkach. Problem w tym, że przepisy nie określały, czy samorząd, który będzie chciał uruchomić miejsca czasowego pobytu, będzie zobowiązany do wystąpienia do wojewody o nowe zezwolenie na prowadzenie DPS, a także czy można je uruchomić poprzez przekształcenie miejsc przeznaczonych na stały pobyt (wiele DPS ma trudności z zapełnieniem wszystkich statutowych miejsc).
W nowej wersji projektu doprecyzowano, że podmiot prowadzący DPS będzie zgłaszał wojewodzie informację o zamiarze świadczenia usług krótkoterminowego pobytu - ze wskazaniem liczby miejsc dziennych i całodobowych - w ciągu 14 dni od ich powstania. Wojewoda będzie zaś wydawał zgodę na ich utworzenie oraz przekształcenie istniejących miejsc dla stałych mieszkańców. W praktyce będzie to więc oznaczać zmianę wydanego zezwolenia na prowadzenie DPS. Co istotne, początkowo miejsca czasowego pobytu miały być uwzględniane w zawartej w art. 6 pkt 15 ustawy definicji średniego miesięcznego kosztu utrzymania w domu, od którego jest uzależniona wysokość opłaty za pobyt. MRiPS jednak się z niej wycofało. W efekcie koszty związane z funkcjonowaniem miejsc czasowego pobytu nie będą miały wpływu na wysokość odpłatności ponoszonej przez stałych mieszkańców, członków ich rodziny oraz gmin.

Kontrowersyjny rejestr

Inna ważna zmiana, która znalazła się w projekcie, nakłada na dyrektorów DPS oraz prywatnych placówek całodobowej opieki obowiązek prowadzenia od 1 stycznia 2024 r. rejestru zgłoszeń o zdarzeniach dotyczących ich mieszkańców, w tym o wypadkach, obrażeniach ciała i samouszkodzeniach. Te informacje będą potem raz na kwartał przekazywane wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) lub staroście, a oni będą je wysyłać do wojewodów, którzy z kolei będą przesyłać zbiorcze zestawienie resortowi rodziny.
- Uważamy, że ten przepis powinien zostać wykreślony, bo stanowi niepotrzebne mnożenie dokumentacji. W DPS już teraz są sporządzane raporty pielęgniarskie i dokumentacja wypadkowa, która zawiera opis działań podejmowanych przez personel po zdarzeniu zagrażającym życiu lub zdrowiu mieszkańca - mówi Bernadeta Skóbel ze Związku Powiatów Polskich.
MRiPS jednak nie zdecydowało się na usunięcie tej propozycji z projektu. Doprecyzowało jedynie, jakie informacje mają być umieszczane w rejestrze (imię i nazwisko osoby zgłaszającej, data zgłoszenia, opis i miejsce zdarzenia, podjęte działania następcze) oraz że DPS będzie je przekazywał w formie zanonimizowanej.
Resort zrezygnował natomiast z innej zmiany obejmującej DPS i prywatne placówki. Początkowo chciał bowiem, aby pierwsze zezwolenie wydane przez wojewodę na prowadzenie przez nie działalności było wydawane na rok i dopiero po jego upływie na czas nieokreślony. Analogicznie miało być w przypadku tych domów i placówek, którym, gdy przestaną spełniać wymagane przepisami standardy, zezwolenie zostanie cofnięte i które ponownie będą o nie występować. Ostatecznie nowy projekt wskazuje, że roczne zezwolenie będzie dotyczyć tylko tej drugiej sytuacji.

Pomoc prawnika

Kolejna zmiana, którą zawiera projekt, obliguje urzędy zatrudniające pracowników socjalnych do zgłaszania w ciągu trzech dni każdego zdarzenia z użyciem przemocy wobec nich do rejestru centralnego prowadzonego przez MRiPS na podstawie art. 23 ust. 4a ustawy. W nowej wersji projektu wskazano, że zgłoszenie ma dotyczyć każdego zdarzenia, o którym jest mowa w art. 222, art. 223 i art. 226 kodeksu karnego, czyli naruszenia nietykalności, czynnej napaści i znieważenia funkcjonariusza publicznego. Do tego został dodany przepis, zgodnie z którym pracownikowi socjalnemu pokrzywdzonemu którymś z tych przestępstw będzie przysługiwała - na jego wniosek - bezpłatna ochrona prawna w trakcie postępowania karnego, w którym uczestniczy jako pokrzywdzony lub oskarżyciel posiłkowy. Jeśli zaś samorządowa instytucja nie jest obsługiwana przez radców prawnych czy adwokatów, wtedy pracownik socjalny, który skorzysta z usług prawnika, będzie mógł otrzymać zwrot 50 proc. kosztów jego wynajęcia.
- Wprowadzenie takiego rozwiązania było jednym z postulatów, które zgłosiliśmy w uwagach do projektu. Z sygnałów, jakie trafiają do nas od pracowników socjalnych, wynika, że ich pracodawcy nie są chętni do udzielania pomocy prawnej, chociaż do przemocowego zdarzenia doszło w trakcie wykonywania obowiązków służbowych. Po zmianie przepisów nie będą mogli odmówić takiego wsparcia - podkreśla Paweł Maczyński, przewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej. ©℗
<p>DPS będą mogły przyjmować na pobyt czasowy osoby starsze, chore lub niepełnosprawne, które wymagają doraźnej pomocy.</p> / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe
Etap legislacyjny
Konsultacje projektu ustawy