statystyki

Biuro rzeczy znalezionych: Powiat nie musi już przyjmować zgubionej pasty do zębów i zszywacza

autor: Piotr Pieńkosz18.03.2015, 08:24; Aktualizacja: 18.03.2015, 08:55
Do tej pory takiego ograniczenia nie było, co sprawiało, że starosta (w miastach na prawach powiatu prezydent miasta) musiał przyjmować i przechowywać najmniejsze nawet rzeczy.

Do tej pory takiego ograniczenia nie było, co sprawiało, że starosta (w miastach na prawach powiatu prezydent miasta) musiał przyjmować i przechowywać najmniejsze nawet rzeczy.źródło: ShutterStock

Dzięki nowym przepisom starosta nie będzie musiał przyjmować drobiazgów do prowadzonego przez siebie biura rzeczy znalezionych – to najważniejsza zmiana, która niedługo wejdzie w życie

Do tej pory takiego ograniczenia nie było, co sprawiało, że starosta (w miastach na prawach powiatu prezydent miasta) musiał przyjmować i przechowywać najmniejsze nawet rzeczy. W efekcie, obok poważnych zgub, jak motocykle, rowery czy drogie telefony, w biurach rzeczy znalezionych można było natrafić na drobiazgi. Przechowywanie tych ostatnich okazało się jednak zbyt wielkim, a przy tym zupełnie nieuzasadnionym obciążeniem dla starostów, którzy muszą to robić w ramach zadań własnych powiatu. Mało bowiem prawdopodobne, że ktoś zgłosi się po zgubioną tubkę pasty do zębów. A to mnożyło koszty magazynowania przedmiotów.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane