Gminie wolno ustanowić przy wypożyczalni książek tylko takie organy, które przewiduje ustawa. Samorząd powinien ponadto określić sposób funkcjonowania tego typu podmiotów
Gminie wolno ustanowić przy wypożyczalni książek tylko takie organy, które przewiduje ustawa. Samorząd powinien ponadto określić sposób funkcjonowania tego typu podmiotów
Zgodnie z art. 11 ustawy z 27 czerwca 1997 r. o bibliotekach (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 642 ze zm.) podmiot prowadzący bibliotekę nadaje jej statut. W przypadku samorządowych wypożyczalni książek uprawniona do tego jest rada gminy (miasta, powiatu). W statucie należy określić cele, zadania i organy biblioteki, a także jej organizację, w tym zakres działania i lokalizację filii oraz oddziałów. Samorząd musi również wskazać źródła finansowania działalności biblioteki.
Szczególnie w małych jednostkach samorządu terytorialnego biblioteki – obok dostarczyciela literatury – wypełniają funkcję lokalnego centrum kultury. Wokół wypożyczalni organizowane jest życie kulturalne miasteczka czy wsi. Nie ma w tym nic złego, niemniej jednak czyniąc z biblioteki główny nerw integracji danej wspólnoty, nie można przesadzić. Przekonali się o tym samorządowcy ze Świdnika.
Rada miasta postanowiła, że przy tamtejszej bibliotece i jej filiach mogą działać koła przyjaciół biblioteki, towarzystwa i fundacje. Takie brzmienie statutu biblioteki nie przeszło jednak prowadzonej przez wojewodę kontroli zgodności z prawem. Zgodnie bowiem z art. 15 ustawy o bibliotekach przy tych ostatnich może działać rada biblioteczna lub inny organ o charakterze doradczym i opiniodawczym. Nie może to być jednak fundacja, gdyż nie mieści się ona w definicji organu opiniodawczego. O ile rada biblioteczna to ciało mniej sformalizowane, o tyle fundacja to poważna osoba prawna, mająca swoje prawa i obowiązki. Nie bez powodu tej ostatniej poświęcono odrębną ustawę. Gmina nie może w statucie biblioteki zdecydować o powołaniu do życia tak poważnego podmiotu.
Organ nadzoru ocenił więc przepis uchwalony przez świdnickich radnych jako „nieuprawnione rozszerzenie określonego ustawą kręgu organów, które mogą działać przy bibliotece”. Zdecydował więc o stwierdzeniu nieważności regulacji w przywołanym kształcie.
Jednocześnie wojewoda lubelski wypowiedział się w przedmiocie tego, jak powinna wyglądać prawidłowo sformułowana część statutu, mówiąca o radzie bibliotecznej lub innym organie opiniodawczo-doradczym. Nie wystarczy bowiem, by rada gminy ograniczyła się do jednozdaniowego zapisu o powołaniu takiego podmiotu. Statut musi dodatkowo określać ramy działania wspomnianych organów, sposób ich funkcjonowania oraz konkretyzować ich uprawnienia. Nie można tych kwestii pozostawić do uregulowania w innych aktach.
Orzecznictwo Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody lubelskiego z 28 stycznia 2015 r., nr PN-II.4131.31.2015.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama