Chodzi o nowelizację ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2022 r. poz. 916), a dokładnie art. 126, który reguluje zakres odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez dzikie zwierzęta. Przypomnijmy, do tej pory obejmował on działalność żubrów, wilków, rysi, niedźwiedzi, bobrów oraz dzików, łosi, jeleni, danieli i saren na podstawie ustawy z 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 1683 ze zm.).
Jednak, jak wskazują autorzy projektu (grupa posłów z różnych klubów opozycyjnych), w obecnym stanie prawnym brakuje regulacji umożliwiającej wypłatę rekompensat rolnikom i hodowcom za straty spowodowane przez ptaki objęte ochroną. Tymczasem ich populacja stale rośnie, co sprawia, że kolejne wizyty zwierząt na polach uprawnych czy w stawach wiążą się z koniecznością dokonania ponownych zasiewów, a co za tym idzie – potrzebą zakupu nowych nasion i wykonaniem prac polowych. – Na dzisiaj jedynym, jednocześnie mało skutecznym sposobem próby ochrony plonów przed szkodami, jest odstraszanie, np. metodą bukową albo przez puszczanie nagrań odgłosów naturalnych wrogów ptaków, na co jednak wymagane jest zezwolenie w przypadku chronionych ptaków – argumentują projektodawcy (chodzi o zezwolenie regionalnego dyrektora ochrony środowiska na odstępstwo od zakazu płoszenia i niepokojenia ptaków objętych ochroną gatunkową – red.).