Eksperci apelują o wpisanie do ustawy szczegółowych zasad wyliczania opłat za odpady, a nie tylko ich górnej granicy. Rząd tego nie wyklucza.
Chodzi o to, aby gminy nie mogły zawyżać ani zaniżać opłat za śmieci, tylko musiały je ustalać na poziomie wynikającym z kalkulacji rzeczywistych kosztów prowadzenia tego systemu. Temu miałby służyć algorytm, który – zdaniem ekspertów – należałoby wpisać do ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1399 ze zm.). Na razie wprowadzone zostały do niej jedynie zasady wyliczania maksymalnych stawek za śmieci. Obecnie parlament kończy prace nad tą nowelizacją. Resort środowiska rozważa jednak dalsze zmiany.
– Padły z naszej strony obietnice, z których bezwzględnie musimy się wywiązać, podejścia jeszcze raz do stawki maksymalnej opłat za odpady. Będziemy rozmawiać o wersji kalkulacyjnej, wyliczanej na podstawie faktycznie ponoszonych kosztów, co w następnej kolejności spróbujemy przełożyć na algorytm zależny właśnie od nich. Resort jest otwarty na taką dyskusję – zapewnia DGP Janusz Ostapiuk, wiceminister środowiska.