Zakończyły się właśnie konsultacje projektu ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Jak go pani ocenia?
Pierwsza refleksja to myśl, że niestety nie spełnia on pokładanych w nim nadziei. Skoro tyle lat czekaliśmy na nowelizację, to ustawa powinna być tworzona na przyszłość. Druga, że jest to bardzo obszerny projekt, jednak nie z powodu poddania wielu istotnych kwestii regulacji normatywnej, a wpisania do niego materii, które dawniej znajdowały się w rozporządzeniach. Podam przykład: regulacja dokładnie wskazuje, co powinno się znaleźć w akcie urodzenia z adnotacją o martwym urodzeniu, co ewidentnie jest materią rozporządzenia, a nie ma choćby podstawowych założeń, jak powinny działać krematoria.