29 maja wygaśnie przepis ustawy o działalności leczniczej zakwestionowany przez TK (w listopadzie 2019 r. trybunał zdecydował, że straci on moc po 18 miesiącach) dotyczący pokrywania strat SPZOZ-ów (samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, w tym wypadku chodzi głównie o szpitale) przez samorządy będące ich organami założycielskimi. Resort zdrowia stoi na stanowisku, że nie powstanie w związku z tym luka prawna. Pan jest jednak innego zdania. Dlaczego?
Nie podzielam w tym zakresie stanowiska resortu. Wyrok, o którym mowa, wymaga pilnego wykonania i nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Dodam, że tego samego zdania jest też Trybunał Konstytucyjny, który w sprawozdaniu rocznym ze swej działalności wskazuje wyrok w sprawie K 4/17 jako jedyny wymagający pilnego wykonania, podkreślając, że w przeciwnym razie dojdzie do powstania istotnej luki w prawie. Problem konstytucyjny, na który zwrócił uwagę TK, wymaga bowiem rozwiązania systemowego, a derogacja trybunalska wynikająca z wyroku jest w tym zakresie niewystarczająca. Warto przypomnieć, że źródłem problemu konstytucyjnego w świetle wyroku TK jest wadliwy system wyceny świadczeń opieki zdrowotnej, którego funkcjonowanie prowadzi do przeniesienia ciężaru finansowego tych świadczeń z NFZ na SPZOZ-y oraz – poprzez zastosowanie art. 59 ust. 2 ustawy o działalności leczniczej – jednostki samorządu terytorialnego. Usunięcie tego ostatniego przepisu z systemu prawnego w zakresie wskazanym w wyroku TK nie przywróci w pełni stanu zgodności z Konstytucją RP. Pierwszym krokiem mającym na celu wykonanie tego wyroku powinno być bowiem stworzenie ram normatywnych gwarantujących, że NFZ będzie pokrywał faktyczny koszt świadczeń, a nie jak dotychczas, jego część. NFZ jest do tego od dawna zobowiązany na podstawie odrębnej ustawy, lecz wadliwa taryfikacja świadczeń ten obowiązek wypacza, obciążając nim SPZOZ oraz samorząd.