W przyszłym roku duże miasta odnotują wyższe dochody ogółem, ale część z nich wyraźnie przytnie wydatki na inwestycje.
Od wielu miesięcy na linii rząd – samorządy trwa spór o to, jaka jest rzeczywista sytuacja finansowa władz lokalnych. Jeszcze we wrześniu wiceminister finansów Sebastian Skuza w wywiadzie dla DGP zwracał uwagę, że trzy główne źródła finansowania samorządów (subwencja, udziały w PIT oraz w CIT) po siedmiu miesiącach 2020 r. kształtują się na poziomie 102,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r. Samorządy odpowiadają, że wzrost byłby jeszcze wyższy, gdyby nie skutki pandemii i działania rządu (zmiany w systemie podatkowym, np. w zakresie ulg w PIT czy ciągnący się od lat problem niedofinansowania oświaty).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.