Rosnąca liczba ataków na pracowników jednostek pomocy społecznej wymaga podjęcia prac legislacyjnych i działań, które poprawiłyby ich bezpieczeństwo w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych.
Rosnąca liczba ataków na pracowników jednostek pomocy społecznej wymaga podjęcia prac legislacyjnych i działań, które poprawiłyby ich bezpieczeństwo w trakcie wykonywania obowiązków zawodowych.
Z takim apelem zwróciła się Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej (PFZPSiPS) do Marleny Maląg, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. W skierowanym do niej piśmie wskazuje, że w ostatnim czasie doszło do napaści lub sytuacji bezpośrednio zagrażających życiu lub zdrowiu pracowników pomocy społecznej.
Takie przypadki odnotowano m.in. w Złotoryi, Lublinie i Radomsku, gdzie mężczyzna groził pracownicy ośrodka pomocy społecznej nożem, po tym jak dowiedział się, że nie przydzielono mu asystenta rodziny. W Kaliszu pijany mężczyzna, któremu odmówiono wypłaty świadczeń, zaatakował pracownika ośrodka i rzucił nim o ścianę tak, że ten doznał urazu kręgosłupa. O krok od tragedii było w Zabrzu, gdzie mężczyzna, w którego mieszkaniu dwie pracownice socjalne przeprowadzały wywiad środowiskowy, zamknął je w środku i groził, że pozbawi je życia. Kobietom udało się wydostać i zawiadomić policję, która zatrzymała agresora (prokuratura postawiła mu już zarzuty).
Zdaniem Federacji te sytuacje wpisują się w obserwowaną od dłuższego czasu tendencję stałego i zwiększonego ryzyka napaści, zranienia, narażenia życia lub zdrowia pracowników socjalnych.
– Wprawdzie przepisy ustawy o pomocy społecznej od 2015 r. przewidują, że przeprowadzanie wywiadów środowiskowych i wykonywanie pracy socjalnej w terenie może odbywać się w asyście policji, ale jak się okazuje, nie jest to wystarczające – mówi Paweł Maczyński, przewodniczący PFZPSiPS.
Federacja postuluje wprowadzenie ustawowego obowiązku zagwarantowania pracownikom socjalnym przez ich pracodawców odpowiednio bezpiecznych warunków pracy – w uzgodnieniu z organizacjami związkowymi lub przedstawicielami załogi. Ponadto konieczne jest uregulowanie na gruncie przepisów wymogu dotyczącego przeprowadzania systematycznych szkoleń podnoszących poziom bezpieczeństwa, które mogą uratować życie lub zdrowie pracowników w sytuacjach kryzysowych. Obecnie tego typu szkolenia są zapewniane jedynie przez część pracodawców.
PFZPSiPS przypomina też, że w grudniu minie pięć lat od śmierci dwóch pracownic socjalnych z Makowa. Podkreśla, że z tamtej sytuacji należy wyciągnąć właściwy wniosek, aby nie czekać z działaniami przeciwdziałającymi przemocy do czasu kolejnej tragedii. Środowisko pracowników socjalnych liczy bowiem na tworzenie takich warunków wykonywania czynności służbowych, które zminimalizują ryzyko zranienia lub śmierci.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama