Autopromocja

Nocna prohibicja na pół gwizdka. Coraz więcej samorządów wycofuje się z zakazu

Nocny sklep z alkoholem
Nocny sklep z alkoholemShutterStock
21 sierpnia 2019

Zakaz sprzedaży alkoholu w nocy podzielił samorządy. Część uchyla dziś restrykcyjne uchwały i wycofuje ograniczenia. Inne dostrzegają spadek interwencji policji i poprawę statystyk.

Alkohol a sprawa polska
Alkohol a sprawa polska

Po roku obowiązywania przepisów, które umożliwiają samorządom narzucenie sklepom z alkoholem częściowej prohibicji w godzinach nocnych (od 22 do 6 rano), widać, że rozwiązania te spolaryzowały mieszkańców, przedsiębiorców i samorządy. Przy czym – wbrew obawom środowisk kupieckich – zakazy nie cieszą się taką popularnością, jak życzyliby sobie tego specjaliści od uzależnień, którzy podkreślali, że ograniczenia są konieczne, by zahamować wzrost alkoholizmu u Polaków. Na wprowadzenie zakazu zdecydowało się tylko 7 proc. gmin – wynika z najnowszych danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Co więcej, część z samorządów, które opowiedziały się w zeszłym roku za ograniczeniami, właśnie się z nich wycofuje.

Skuteczny bat?

Restrykcje przy sprzedaży alkoholu wprowadzone nowelizacją ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 2018 r. poz. 310) miały ograniczyć chuligańskie ekscesy powodowane przez nietrzeźwe osoby. Czy cele te udało się choć częściowo zrealizować? Tak, ale głównie w dużych miastach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png