Sprzedaż alkoholu. Czego gmina może zabronić?

autor: Leszek Jaworski16.08.2019, 09:00; Aktualizacja: 16.08.2019, 13:40
Zakłócanie porządku publicznego w związku z nocną sprzedażą alkoholu w jednym z punktów w centrum miasta nie może uzasadniać wprowadzenia zakazu we wszystkich punktach prowadzących taką sprzedaż w szerszym obszarze.

Zakłócanie porządku publicznego w związku z nocną sprzedażą alkoholu w jednym z punktów w centrum miasta nie może uzasadniać wprowadzenia zakazu we wszystkich punktach prowadzących taką sprzedaż w szerszym obszarze.źródło: ShutterStock

We wrześniu minie rok od momentu, kiedy to gminy musiały dostosować swoje lokalne przepisy do znowelizowanej ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 2018 r. poz. 310). Niestety, okazuje się, że nie wszystkie jednostki sobie poradziły z przygotowaniem i wprowadzeniem aktów prawa miejscowego jednakowo dobrze. Świadczą o tym liczne wyroki wydane przez sądy administracyjne. Na ich przykładzie analizujemy najczęściej powtarzające się błędy.

Rada gminy podjęła uchwałę w sprawie ustalenia maksymalnej liczby zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych. Podała w niej także warunki, jakie muszą spełniać miejsca, w których może być on sprzedawany, podawany i spożywany. Czy radni mieli do tego prawo?

Nie. Rada gminy nie ma prawa do wydania uchwały o warunkach wyposażenia miejsc, w których może być sprzedawany, podawany i spożywany alkohol. Uprawnienie takie nie wynika z art. 12 ust. 3 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2137 ze zm.; dalej u.w.t.p.a.). Przepis ten bowiem umożliwia radzie tylko ustalenie zasad usytuowania na terenie gminy miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych. Są to więc tylko ogólne i uniwersalne normy dla organu wydającego zezwolenia na tego typu działalność, których celem powinno być ograniczanie dostępności alkoholu. Mówiąc prościej, realizacja przyznanej radzie kompetencji musi następować jedynie przez uchwalenie wytycznych co do lokalizacji punktu sprzedaży i podawania napojów alkoholowych. Rozumie się przez to położenie miejsca sprzedaży i podawania napojów alkoholowych względem innych obiektów użyteczności publicznej (np. szkoły, przedszkola, zakłady pracy), jak też innych obiektów, które rada gminy uzna za zasługujące na szczególną ochronę. Ponadto w uchwale nie mogą być ustalane konkretne kategorie miejsc objętych zakazem usytuowania punktów sprzedaży napojów alkoholowych. Powyższe wnioski potwierdza wyrok WSA w Gorzowie Wlkp. z 22 maja 2019 r. (sygn. akt II SA/ Go 251/19). W orzeczeniu tym czytamy, że w ramach zawartego w art. 12 ust. 3 u.t.w.p.a. upoważnienia do ustalania zasad usytuowania miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych nie mieści się stanowienie przez radę wymogów dla pomieszczeń, w których prowadzi się sprzedaż i podawanie takich napojów, ani też wskazywanie warunków architektonicznych, jakie powinny te miejsca spełniać. Innymi słowy, radni nie mają uprawnień do tego, aby w uchwale skonkretyzować, jak ma wyglądać miejsce sprzedaży i podawania alkoholu. Gorzowski sąd administracyjny wyjaśnił, że warunki sprzedaży napojów alkoholowych należą do materii ustawowej i wszelkie regulacje podjęte przez radę w tym zak resie wykraczają poza delegację przez nią określoną. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 12 ust. 1 i 2 u.w.t.p.a. rada gminy w drodze uchwały ustala maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych na terenie gminy (miasta):

Rada może też ustalić w drodze uchwały maksymalną liczbę zezwoleń na obrót alkoholem do spożycia w miejscu sprzedaży odrębnie dla poszczególnych jednostek pomocniczych gminy (art. 12 ust. 2 u.w.t.p.a.).

Podstawa prawna

Art. 12 ust. 1 i 2 ustawy z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2137 ze zm.).


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • abstynent(2019-08-18 11:46) Zgłoś naruszenie 10

    Pewien ksiądz powiedział, że wódka rzeczywiście jest dla ludzi, ale także szpitale (również psychiatryki) są dla ludzi, więzienia są dla ludzi i... piekło jest dla ludzi. A więc trzeba mieć na uwadze to, że nie wszystko, co jest dla ludzi, jest dobre dla tych ludzi. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie chce iść dobrowolnie do kryminału, bo przecież kryminał jest dla ludzi, a wódę ludzie chlają... Tu ogromne znaczenie ma potężne lobby alkoholowe, bo na tym się robi gruby szmal i niejeden pałac wystawiono na pieniądze zarobione na sprzedaży tego ********* Alkohol jest trucizną i tylko kiedy się go pije rzadko i z umiarem organizm sobie świetnie z tym radzi, ale zawsze istnieje ryzyko uzależnienia i stopniowego zwiększania dawki trucizny. A można się świetnie bawić i wypoczywać bez alkoholu, bo wtedy jesteśmy naturalni, prawdziwi, mamy zdrowe emocje bez wspomagania środkiem chemicznym poprawiającym nastrój. Niestety dużo złego robi tu także nasza obyczajowość, która właściwie nie dopuszcza organizowania przyjęć, wesel, imienin itp. bez alkoholu. Obecnie pije się troche inaczej, niż kiedyś, bo mało się widzi na ulicach pijanych, ale to nie zmienia faktu, że naród pije na potęgę i mnóstwo złego (jazda po pijaku, inne przestępstwa, przemoc w rodzinie itp.) się dziej na skutek picia alkoholu.

    Odpowiedz
  • tylko Polski szkoda(2019-08-17 14:54) Zgłoś naruszenie 40

    Rozpicie Polaków to jeden z punktów długofalowego planu aki Nowogrodzka dostała z centrali na Kremlu celem powolnego i skrytego osłabiania Polski. Inne to widzimy: szkolnictwo, zdrowie, armia, samoośmieszanie sie PiSu i niestety Polki, w UE i na świecie. Radykalny podział narodu bliski wojny domowej etc

    Odpowiedz
  • Kieluniek(2019-08-16 14:16) Zgłoś naruszenie 81

    Pijmy aż do rana ... czy - a kto z nami nie wypije niech itp. Alkohol w naszym katolickim społeczeństwie jest nieodzowny, gdyż spełnia trzy podstawowe normy, A- wspomaga przy ołtarzu przekaz zamiany krwi w wino, lub coś podobnego. B - łączy ludzi przy biesiadnym stole, C - pomaga uczcić, poprzez wzniesienie toastu, solenizanta, chrzczonego czy zmarłego na jego stypie ! Tak więc bez przedniego miodu - jak mawiał imć Zagłoba - żadnego problemu nie rozgryziem. Amen...

    Odpowiedz
  • Zbyszko z Rogowa(2019-08-16 11:11) Zgłoś naruszenie 61

    Z Polskich przepisów najlepsze to te kulinarne.Cała reszta to barachło same w sobie i same sobie przeczące.I dlatego też tak szeroka interpretacja ich.Taki tam każden wój na swój strój.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane