Komunikacja w gminie: Tak, ale jaka?

12.06.2019, 10:46
Jeszcze w latach 90. XX w. prawie do każdego miasteczka i wioski w Polsce docierały autobusy PKS, jednak wraz z kłopotami, z jakimi przedsiębiorstwo zaczęło się zmagać, połączenia stopniowo likwidowano.

Jeszcze w latach 90. XX w. prawie do każdego miasteczka i wioski w Polsce docierały autobusy PKS, jednak wraz z kłopotami, z jakimi przedsiębiorstwo zaczęło się zmagać, połączenia stopniowo likwidowano.źródło: ShutterStock

Niedroga droga do sprawnego transportu zbiorowego – czy może nią być pomysł rządu dotyczący przywrócenia połączeń autobusowych? Swoje wątpliwości i słowa krytyki pod adresem procedowanej właśnie w parlamencie ustawy o przywróceniu transportu o charakterze publicznym wyrazili samorządowcy

Jeszcze w latach 90. XX w. prawie do każdego miasteczka i wioski w Polsce docierały autobusy PKS, jednak wraz z kłopotami, z jakimi przedsiębiorstwo zaczęło się zmagać, połączenia stopniowo likwidowano.

– Dziś takie przewozy są wykonywane na zasadach rynkowych, my jako samorządowcy nie mamy więc ich prawa dofinansowywać. Abyśmy mogli skorzystać z ustawy, która dziś przechodzi ścieżkę legislacyjną, musiałby zafunkcjonować transport publiczny. Do tego konieczne jest pojawienie się dokumentów, które na uruchomienie takiego transportu pozwolą – wyjaśnił Jan Dereń, kierownik oddziału organizacji publicznego transportu drogowego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego.

Prawna niewiadoma

Tymczasem 3 grudnia wygaśnie ustawa o transporcie drogowym, na mocy której funkcjonuje obecnie komercyjny przewóz osób.

– Jak więc będzie wyglądał przewóz publiczny po tym terminie? Jakie dokumenty mamy wydać nowym albo już funkcjonującym podmiotom, aby transport nie zamarł? Jak my, samorządowcy, mamy się do tego przygotować i jak przygotować przewoźników do tych zmian? – pytał Jan Dereń.

W jego ocenie to jest potężny dylemat. Tę sytuację trzeba pilnie wyjaśnić i zmodyfikować procedowaną ustawę tak, aby uprzedzić problem.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • gruba afera ?(2019-06-15 05:07) Zgłoś naruszenie 80

    Potrzebna jest sejmowa komisja śledcza, bo to co dzieje się z pozamiejskim drogowym publicznym transportem zbiorowym w Polsce woła o pomstę do Boga - to co zrobiono Polakom trzeba wyjaśnić i znależć winnych , a przepisy w końcu naprawić, przecież jesteśmy sercem Europy, a nie republiką bananową w czwartym świecie.

    Odpowiedz
  • na chłopski rozum :(2019-06-15 05:19) Zgłoś naruszenie 80

    Po prostu, nie mieści się w zwykłej głowie, aby Polacy mogliby nie być w stanie napisać normalnej ustawy o publicznym transporcie zbiorowym - przecież z dziedziny transportu, mamy profesorów, wydziały transportu na uczelniach wyższych, ekspertów, instytuty, akademia nauk, fundacje, mnóstwo komisji ds. transportu na różnych szczeblach władzy samorządowej , rządowej, sejmu i senatu - DOMYŚLAM SIĘ ŻE ONI WSZYSCY POBIERAJĄ JAKĄŚ KASĘ, CZY CHOCIAŻBY DIETY, DELEGACJE ITP. - NIE SĄDZĘ ABY TRACILI SWÓJ CZAS ZA DARMOCHĘ.

    Odpowiedz
  • samorządy olewają białe plamy !(2019-06-15 05:33) Zgłoś naruszenie 70

    Państwo, czyli w tym momencie PiS musi wziąć sprawę w swoje ręce - praktyka minionych lat pokazała ze na dobrą, nieprzymuszoną wolę samorządów absolutnie nie można liczyć - jak wynikałoby z mediów, badania wykazały że ok. 2/3 samorządów nie widzi potrzeby likwidacji białych plam, a tylko zupełnie nieliczne samorządy zorganizowały pozamiejski drogowy ptz. Wyniki kontroli przeprowadzonych przez Najwyższą Izbę Kontroli potwierdzają taką sytuację, dlatego NIK wystąpiła do Premiera RP m. in. o zmianę ART. 20 ustawy o ptz, jednak bezskutecznie.

    Odpowiedz
  • RŻNĄ GŁUPA ? (2019-06-15 05:45) Zgłoś naruszenie 80

    Aktualne przepisy ustawy o PTZ zrobiły z naszej Ojczyzny chyba największy rynek zbytu dla mocno zużytych, trujących aut osobowych i busów z innych państw EU - w Polsce obowiązuje zasada "przymusowego posiadania samochodu" , mamy trujący smog samochodowy, zakorkowane miasta i drogi. TRUDNO JEST ZROZUMIEĆ DLACZEGO PiS OD OK. 3 LAT PROJEKTUJE NOWELIZACJĘ PRZEPISÓW, A LE NIESTETY CIĄGLE WYCHODZI NA TO SAMO CO JEST, TYLKO W INNEJ FORMIE, CZYLI FATALNIE.

    Odpowiedz
  • kto jest winny ?(2019-06-15 06:02) Zgłoś naruszenie 80

    Należałoby, chyba, jasno powiedzieć, że za stan pozamiejskiej drogowej pozamiejskiej komunikacji zbiorowej w Polsce odpowiada PiS, bo JUŻ OD 4 LAT praktycznie to PiS stanowi prawo w Polsce, a samorządy , jak też przewożnicy muszą postępować zgodnie z nim i ponosić wszelkie konsekwencje - jak dotąd nie słyszałem aby jakiś samorząd jako organ, czy jakiś urzędnik jako osoba fizyczna poniósłby konsekwencje finansowe z powodu białych plam - PANUJE CAŁKOWITA SAMOWOLKA ,czyli wszystko jest zgodne z prawem, jak rozumiem.

    Odpowiedz
  • co zrobi ?(2019-06-15 18:05) Zgłoś naruszenie 70

    ale jakiś ruch jest bo z dniem 04.06.2019 został powołany Pełnomocnik Rządu ds. przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu - może "młody" zechce wykazać się jakimiś pozytywnymi efektami swojej pracy , oczywiście o ile nie otrzymał z góry konkretnego zlecenia.

    Odpowiedz
  • jasny cel :(2019-06-15 18:16) Zgłoś naruszenie 70

    Moim zdaniem Pełnomocnik Rządu ds. wykluczenia komunikacyjnego powinien kierować się swoim sumieniem i swoim rozumem, zupełnie nie zwracając uwagi na samorządowców, przewożników, handlarzy złomem samochodowym, producentów nowych aut osobowych itp, bo inaczej będzie tak jak jest, czyli tragicznie i coraz gorzej. Te przepisy mają służyć 40 mln Polaków, a nie grupce biznesmenów, czy niektórych samorządowców.

    Odpowiedz
  • zero zmian ? - ZAGŁADA TRWA !(2019-06-15 18:24) Zgłoś naruszenie 70

    Efekty pracy PiS w kończącej się kadencji są praktycznie żadne, jak chodzi o wykluczenie komunikacyjne terenów pozamiejskich - niestety przypomina się powiedzonko starej panny : "lata lecą , a w krok nic".

    Odpowiedz
  • ZŁOMOWISKO EUROPY ?(2019-06-15 18:29) Zgłoś naruszenie 70

    może władza czeka, aż na każdego obywatela , łącznie z niemowlakami będzie przypadał co najmniej jeden szrot przyciągnięty od merkel.

    Odpowiedz
  • art.20 - NIEZATAPIALNY ?(2019-06-16 12:20) Zgłoś naruszenie 30

    Jako zwykły obywatel , niestety wykluczony komunikacyjnie, chciałbym aby Pan Pełnomocnik Rządu d/s przeciwdziałania wykluczeniu komunikacyjnemu, Sekretarz Stanu, na początek swojej działalności zechciałby na poważnie przyjżeć się aktualnie obowiązującym przepisom dotyczącym pozamiejskiego drogowego ptz, a zaczynając to działanie m. in. od historii legislacji przepisów które zgotowały Polakom tak tragiczny los, czyli od aktualnej Ustawy o ptz, a mianowicie wyciągnąć wnioski z historii ówczesnej zażartej i wręcz sensacyjnej walki o prawo wyłączne o jakim mowa w Rozp. (WE) nr. 1370/2007. Z dzisiejszego punktu widzenia mogłoby jasno wynikać, że już wówczas tj. w 2010 roku niektóre osoby mogłyby trafnie przewidywać dzisiejsze skutki Art. 20 ustawy o ptz, czyli : "busiarską wolnoamerykankę" , zamykanie połączeń i niszczenie PKS-ów, "przymusowe posiadanie samochodu" , uczynienie z Polski dużego dobrego rynku zbytu na mocno zużyte auta osobowe i busy z zagranicy, a przyszłościowo dużego rynku zbytu także na nowe samochody osobowe, wykluczenie komunikacyjne Polaków, smog samochodowy i hałas, zakorkowane miasta i drogi, dodatkowe duże koszty leczenia z powodu przedawnionych chorób wskutek spóżnionej koniecznej diagnostyki , wiele chorób i przedwczesne umieranie z powodu smogu samochodowego i hałasu, emigracja. Kontrole NIK i jej wniosek do Premiera RP, dotyczący dokonania zmian Art. 20, Ustawy o ptz, mających na celu stworzenie możliwości przyznawania prawa wyłącznego tylko dodatkowo potwierdzają słuszność stanowiska osób walczących o tę że możliwość już w 2010 roku. NIESTETY, jak wynikałoby z projektu nowelizacji ustawy o ptz (UD 126) - OBECNE WŁADZE PROPONUJĄ UTRZYMANIE art. 20. BEZ ZMIAN, jeżeli chodziłoby o pozamiejski drogowy ptz, tym samym (aczkolwiek w "zakręcony sposób") konserwując istniejącą wolnoamerykankę , gwarantując dalszą degradację pozamiejskiego drogowego ptz, zapewne oczekiwaną przez niektórych biznesmenów i niektórych samorządowców - tak to rozumiem, jest mi smutno z tego powodu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane