W Polsce jest 2477 gmin. Każda pragnie pozyskać inwestora, lecz nie wszystkim się to udaje. Co zrobić, by twoja gmina stała się samorządem niemożliwych możliwości? Ważnych jest kilka elementów.

GOSPODARKA PRZESTRZENNA

Pod inwestycje nadają się tereny bez ograniczeń ekologicznych, na których nie ma stref archeologicznych. Powinny to być działki o dobrym kształcie i bez zabudowań oraz uzbrojone (gaz, prąd, woda, kanalizacja, światłowód, droga dojazdowa). Najważniejszą jednak kwestią są aktualne zapisy w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Posiadanie takiego planu jest dużym ułatwieniem dla inwestora. Dokument jest do wglądu w urzędzie. Precyzyjnie określa, co i w jaki sposób można na danym terenie wybudować.
DGP
Reklama
Gdy nie ma takiego planu, na wniosek inwestora mogą zostać wydane warunki zabudowy. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. Warunków zabudowy nie można wydać, gdy:

Reklama
• żadna z sąsiednich działek dostępnych z tej samej drogi publicznej nie posiada zabudowy lub ich zabudowa nie pozwala na określenie charakteru przyszłej zabudowy;
• teren nie ma dostępu do drogi publicznej;
• teren wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne.
Dlatego MPZP jest bezpieczniejszy i w wielu przypadkach przyspiesza proces inwestycyjny oraz jest elementem konkurencyjnym do terenów, które takiego planu nie posiadają.

OFERTA INWESTYCYJNA

Dobrze opracowana powinna być kilkujęzyczna i zawierać wszelkie informacje o danych działkach. Co ważne, grunty nie muszą być własnością gminy. W porozumieniu z właścicielami powinno się oferować także tereny osób prywatnych oraz Skarbu Państwa. Ważne, aby przed przygotowaniem oferty przeanalizować specyfikę gminy. Określić, o jakiego inwestora będziemy zabiegać (w tym jego wielkość i specyfikę produkcji).
Podczas pierwszego spotkania asem w rękawie burmistrza na pewno są plany zagospodarowania przestrzennego pod inwestycje pokazujące potencjalne lokalizacje nowych zakładów pracy. Warto opracować ofertę w formie ujednoliconej formatki, by przedsiębiorca szybko uzyskał wszelkie informacje. Pozwoli ona również włodarzowi podjąć decyzje jeszcze szybciej.
Ważnym czynnikiem skłaniającym do wyboru danej lokalizacji jest ryzyko biznesowe. Biznesmen nie przychodzi do gminy, żeby uszczęśliwić mieszkańców i burmistrza. Inwestuje, aby uzyskać maksymalne zyski z zaangażowanego kapitału. Rolą włodarza jest z kolei uzyskanie dla mieszkańców i budżetu gminy jak największych korzyści, w tym również tych niewymiernych – stabilizacji i perspektyw na przyszłość.

PODATEK OD NIERUCHOMOŚCI

To element, na który gmina ma bezpośredni wpływ. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat urósł on do rangi świętego Graala. Podczas spotkań z przedsiębiorcami wielokrotnie słyszałem, że podniesienie podatku np. o 1 zł zachwieje działalnością firmy lub spowoduje zwolnienia pracowników. Tymczasem w zależności od prowadzonej działalności podatek ten – nawet uchwalony w maksymalnej wartości – nie przekracza 1 proc. kosztów firmy. Co więcej, przedsiębiorcy mogą wliczyć go sobie w koszty. Poza tym są przecież zawody, które do prowadzenia działalności de facto nie wymagają posiadania żadnych nieruchomości (malarz, zdun, murarz, prawnik, doradca). Z mojego doświadczenia wynika, że dla inwestorów uzbrojenie terenu w infrastrukturę jest ważniejsze niż wysokość podatku od nieruchomości.
Nie chciałbym, aby czytelnik wyciągnął błędne wnioski, że podatek ten nie ma znaczenia. Oczywiście ma, ale wszystko zależy od możliwości uzyskania zwolnień podatkowych, ich poziomu i czasu trwania.
Mało popularnym narzędziem podnoszenia konkurencyjności jest posiadanie uchwały o pomocy regionalnej. Ma ją zaledwie 200 z 2477 gmin. W przypadku gminy Międzychód uchwała ta zwalnia nowych inwestorów z podatku od nieruchomości na pięć lat, ale przy inwestycji na co najmniej 10 mln zł. Przy inwestycjach kilkudziesięciomilionowych uchwała ta może działać etapowo. Co wydłuża okres korzystania ze zwolnienia z podatku od nieruchomości (patrz infografika). Dodatkowym atutem gminy może być posiadanie terenów inwestycyjnych w specjalnej strefie ekonomicznej. Inwestor ma wtedy możliwość obniżenia podatku dochodowego.

PROMOCJA

Wparze z dobrą ofertą inwestycyjną powinna iść szeroko zakrojona promocja. Konkurencja jest bardzo duża, a dziś rzadko się zdarza, by inwestor przyszedł do gminy bez przeanalizowania oferty inwestycyjnej czy potencjału pracowniczego danego regionu. To gmina musi zrobić wszystko, by zainteresować przedsiębiorcę inwestycją właśnie u niej i wykazać, że jest lepsza niż konkurencja.
Media
Dlatego przedstawiciele gminy powinni bywać na sympozjach, konferencjach i szkoleniach. To miejsca, gdzie poszerza się wiedzę, ale są również niezastąpione jako spotkania kuluarowe, gdzie poznaje się potencjalnych inwestorów. Nawiązuje się kontakty, które w przyszłości mogą pomóc w ich zdobyciu czy przyspieszeniu decyzji.
Istotna jest również dobrze przygotowana i dedykowana inwestorom strona internetowa czy fanpage gminy. Ważne są artykuły promujące samorząd i jego tereny inwestycyjne na łamach prasy branżowej oraz ogólnopolskiej. Często są one płatne, ale warto pamiętać, że reklama jest dźwignią handlu. Nie do zastąpienia jest również szeptana reklama, czyli pozytywne informacje o gminie, zaangażowaniu pracowników urzędu przekazywane przez współpracujące z samorządem firmy.