Rządowe wsparcie niewątpliwie poprawiło sytuację ekonomiczną wielu rodzin. Przyczyniło się jednak do powstania negatywnych skutków społecznych – chociażby w odniesieniu do działalności ośrodków pomocy społecznej
W gronie klientów tych instytucji dodatkowe świadczenie na dzieci stało się sposobem na osiąganie stałego dochodu i tym samym sposobem na życie. Mimo dobrej koniunktury gospodarczej znaczna część beneficjentów ośrodków pomocy społecznej (OSP) nadal korzysta z licznych form wsparcia finansowego oferowanego przez ustawodawcę. 500+ nie jest przecież wliczane do dochodu, więc pobierający dodatkowe pieniądze nie traci prawa do innego rodzaju pomocy, zarówno pieniężnej, jak i rzeczowej.
Efekt? Świadczeniobiorcy niechętnie współpracują w celu poprawy swojej sytuacji życiowej. Instytucjonalne próby aktywizacji beneficjenta OPS, czy to w kwestii rozwoju społecznego, czy zawodowego, są postrzegane jako działania zbędne, często spotykają się z niechęcią i negatywnym odbiorem. Przez taką postawę działania pracowników ośrodka są mało efektywne.