Samorządy hurtowo wpisują do rejestrów dłużników mieszkańców zalegających z różnymi opłatami. Łączne zobowiązania tych osób sięgają już 13 mld zł. Sposób jest skuteczny: długi reguluje 60‒70 proc.
Tak wynika z danych, jakie na naszą prośbę przygotował BIG InfoMonitor. Jak mówi przedstawicielka spółki Diana Borowiecka, samorządy idą tym samym w ślady firm komercyjnych. ‒ Taki wpis to informacja dla dłużnika, że trudniej mu będzie wziąć kredyt, kupić coś na raty czy podpisać umowę na telefon i internet ‒ dodaje nasza rozmówczyni.
Informacje o dłużnikach najaktywniej przekazują samorządy z Mazowsza, Śląska, Dolnego Śląska, Wielkopolski i woj. łódzkiego. ‒ Z danych zgromadzonych w naszym rejestrze wynika, że łączna zaległość przekazana przez jednostki samorządu terytorialnego w Polsce, należąca do 428 tys. osób, wyniosła na koniec marca 2019 r. prawie 12,7 mld zł ‒ podlicza Diana Borowiecka. To średnio daje niemal 30 tys. zł długu na głowę.