Jeżeli przyczyną zwolnienia radnego z pracy zarobkowej nie są okoliczności związane z wykonywaniem mandatu, rada czy sejmik nie mogą odmówić zgody na rozwiązanie stosunku pracy. Tak wynika z orzecznictwa sądów administracyjnych.
Pracodawca radnego nie może go zwolnić z pracy bez zgody rady/sejmiku. Taka ochrona dotyczy stosunku pracy niezależnie od podstawy jego nawiązania. Chodzi więc o umowę o pracę, powołanie, wybór, mianowanie czy spółdzielczą umowę o pracę (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 976/17). Gwarancja ta nie obejmuje jednak kontraktów cywilnoprawnych (np. zlecenia, umowy o dzieło). Nie dotyczy także członków formacji mundurowych, gdyż ci wykonują służbę na podstawie stosunku administracyjnoprawnego (a nie stosunku pracy).
Przepisy ustaw samorządowych stanowią, że rada/sejmik odmówi zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeżeli jego podstawą są zdarzenia związane z wykonywaniem przez radnego mandatu. Co z przypadkami, gdy podstawa zwolnienia nie ma związku z pełnioną funkcją? Na ogół w orzecznictwie wskazywano, że w tej sytuacji rada/sejmik postępuje według uznania. Czyli może się zgodzić albo nie. W literaturze od dawna jednak krytykowano to stanowisko. Argumentowano, że takie podejście tworzy immunitet koleżeński i jest sprzeczne z istotą wprowadzonego rozwiązania. Celem tej regulacji jest bowiem zapewnienie radnemu swobodnego sprawowania mandatu, a nie zabezpieczenie go przed utratą pracy. Głoszone od dawna postulaty ekspertów zostały ostatnio zaakcentowane przez sądy administracyjne.