Zostałem właśnie radnym. Pracuję w prywatnej firmie. Czy pracodawca ma obowiązek udzielić mi zwolnienia ze świadczenia pracy na czas sesji rady gminy? Czy za czas, podczas którego przebywam na sesji, należy mi się wynagrodzenie z firmy?
Reklama
Bartosz Bator adwokat / Dziennik Gazeta Prawna
W związku z wykonywaniem mandatu radny korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Rozwiązanie z nim stosunku pracy wymaga zgody rady gminy, której jest członkiem. Odmówi ona zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym, jeśli podstawą zwolnienia są zdarzenia związane z wykonywaniem przez niego mandatu.
Z perspektywy radnego istotne jest też niewątpliwie to, czy na sesje rady pracodawca musi mu udzielić wolnego i co wtedy z jego wynagrodzeniem przysługującym mu z zakładu pracy.
W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że nie ma znaczenia, czy radny jest zatrudniony w instytucji publicznej, czy pracuje dla podmiotu prywatnego. Każdy pracodawca ma wobec niego takie same obowiązki. Przede wszystkim jest obowiązany zwolnić radnego z wykonywania pracy zawodowej w celu umożliwienia mu brania udziału w pracach organów gminy. Za czas przebywania na sesji radnemu przysługują diety na zasadach ustalonych przez radę gminy. Ma on także prawo do zwrotu kosztów podróży służbowych.
Radny nie zachowuje jednak prawa do wynagrodzenia od macierzystego zakładu pracy za czas nieobecności z powodu udziału w posiedzeniach rady.
Bez wątpienia nie jest podstawą do nabycia prawa do wynagrodzenia art. 25 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (t.j. Dz.U. z 2018 r. 994 ze zm.). W myśl tego przepisu na zasadach ustalonych przez radę gminy radnemu przysługują diety, zwrot kosztów podróży służbowej oraz ochrona trwałości stosunku pracy. Przepis mówi też o jego prawie do zwolnień z pracy na czas udziału w pracach organu gminy.
Nie wynika z niego jednak wprost prawo do zachowania wynagrodzenia.