Przedsiębiorca przekaże niedokładne dane o zużyciu wody albo źle określi wysokość opłaty za pobranie jej na konkretny cel, a odpowiedzialność poniesie za to… samorząd
To jedna z najbardziej kontrowersyjnych zmian zaproponowanych w kolejnej już nowelizacji prawa wodnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 650 ze zm.), która rozpętała prawdziwą burzę wśród przedstawicieli branży wodociągowej. Dlaczego? Projektodawca, czyli Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, przewiduje w niej bowiem, że szefom spółek komunalnych groziłaby odpowiedzialność karna za nieprawdziwe dane dotyczące m.in. zużycia wody, którą pobierają od nich prywatne firmy obsługiwane na terenie danej gminy.
Taką rewolucję przyniosłaby projektowana zmiana w art. 552 ustawy, który dotyczy oświadczeń składanych Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu Wody Polskie przez przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne w celu ustalenia wysokości opłat za usługi wodne. Projektodawca zakłada, że członkowie zarządów takich spółek będą składali podpisy pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań.