Czas, w którym lokalne władze miały zdecydować o redukcji uposażeń szefów jednostek, już minął, a z danych Związku Miast Polskich wynika, że samorządy postanowiły kontestować decyzję rządu różnymi sposobami. Czy do porządku przywołają je organy nadzoru? Raczej nie, bo chwilowo umywają ręce. Dla regionalnych izb obrachunkowych to niewygodny temat polityczny, a wojewodowie twierdzą, że nie zawsze mają podstawy prawne, by interweniować.

Cięcia wynagrodzeń na tysiąc sposobów

Przez ostatni miesiąc przez wszystkie samorządy w Polsce przetoczyła się dyskusja, co zrobić w sprawie redukcji wynagrodzeń lokalnych włodarzy. O obniżeniu pensji parlamentarzystów i samorządowców o 20 proc. zdecydował rząd, który próbował odbić się w sondażach po aferze z nagrodami dla ministrów. Lokalni włodarze od początku postrzegali tę sprawę jako polityczną, wychodząc z założenia, że w tym przypadku kara sięga dużo dalej niż wina. Okazuje się jednak, że mało kto zachował się tak, jak chciał tego ustawodawca.