statystyki

Umowa może uregulować odszkodowania za drogę publiczną

autor: Michał Culepa28.03.2018, 17:00
Droga w regionie Ardennes w Belgii

Dopiero brak uzgodnienia może skierować spór na drogę administracyjną – uznał Sąd Najwyższy. Spółka D., zajmująca się deweloperką, zawarła w 2009 r. umowę z gminą K., w wyniku której na nabytym przez nią gruncie miało zostać zbudowane niewielkie osiedle domów jednorodzinnych (tzw. szeregowców) i jeden blok mieszkalny wielorodzinny.źródło: ShutterStock

 Dopiero brak uzgodnienia może skierować spór na drogę administracyjną – uznał Sąd Najwyższy. Spółka D., zajmująca się deweloperką, zawarła w 2009 r. umowę z gminą K., w wyniku której na nabytym przez nią gruncie miało zostać zbudowane niewielkie osiedle domów jednorodzinnych (tzw. szeregowców) i jeden blok mieszkalny wielorodzinny.

Spółka miała też partycypować w kosztach budowy infrastruktury, którą z kolei zobowiązała się wykonać gmina – chodziło m.in. o oświetlenie, instalacje wodno-kanalizacyjne itp.

Przez osiedle miała także przebiegać ulica poprowadzona przez dwie działki wydzielone z nieruchomości, mająca status drogi gminnej. Działki, o ustalonej w umowie powierzchni łącznej ok. 2200 mkw., miała przejąć gmina za odszkodowaniem. Podział gruntu został zatwierdzony przez wójta, tyle że wydzielone działki były mniejsze – o niecałe 200 mkw. Powstał więc problem, w jakiej kwocie powinno być wypłacone odszkodowanie. Spór wszedł na drogę administracyjną; spółka skierowała bowiem do starosty powiatu wniosek o podjęcie decyzji ustalającej odszkodowanie. Zgodnie bowiem z art. 98 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2147; dalej u.g.n.) za działki wydzielone pod drogi publiczne przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem lub użytkownikiem wieczystym a właściwym organem administracji publicznej – w tym wypadku gminą. Jeżeli jednak do takiego uzgodnienia nie dojdzie, ustala się je i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości.

Starosta wydał więc stosowną decyzję, określając odszkodowanie w kwocie niespełna 76,2 tys. zł. Decyzja została zaskarżona do wyższej instancji (do wojewody), ale gmina K. w międzyczasie skierowała do sądu sprawę o ustalenie, że pomiędzy nią a spółką D. nadal istnieje stosunek prawny określony umową z 2009 r., w tym także obowiązuje umowny sposób ustalenia odszkodowania za przejęte przez gminę działki pod budowę ulicy. Roszczenie gmina oparła o art. 189 k.p.c.


Pozostało 63% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane