Samorządy na własną rękę finansują programy środowiskowe, z których rząd się wycofał. Przekonują, że to odpowiedź na mniej korzystne wsparcie, jakie obecnie jest im oferowane.
Coraz więcej miast chciałoby powrotu do poprzednich zasad finansowania prośrodowiskowych inwestycji. – Po co zmieniać to, co już się sprawdziło i przyczyniło do poprawy jakości powietrza? – pytają.
Wiele z nich decyduje się więc kontynuować inicjatywy dotowane dotąd ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, z których ten się wycofał lub właśnie je wygasza.