Do wojewodów trafiło ponad 242 tys. spraw dotyczących świadczeń na dzieci objęte unijnymi przepisami o koordynacji. W stosunku do 57 proc. z nich do końca 2017 r. nie zostały podjęte żadne działania.
Tak wynika z danych przedstawionych przez Elżbietę Rafalską, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, podczas wczorajszej konferencji prasowej. Co do zasady wnioski o świadczenia rodzinne oraz 500 zł na dziecko są składane w gminie i tam jest wydawana decyzja. Jeśli jednak rodzice przebywają lub pracują w różnych krajach UE, konieczne jest ustalenie, które państwo jest właściwe do wypłaty pomocy finansowej. Odbywa się to na podstawie unijnych przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego i od 1 stycznia 2018 r. zamiast marszałków województw to zadanie realizują wojewodowie. MRPiPS zdecydowało się na ten krok, aby przyspieszyć tempo rozpatrywania spraw, bo do tej pory niektóre rodziny nawet rok czekały na wydanie decyzji i przez ten czas nie otrzymywały świadczeń.
Okazuje się, że skala opóźnień jest znaczna. Marszałkowie przekazali bowiem wojewodom 242,3 tys. spraw o świadczenia rodzinne i wychowawcze, które nie zostały rozstrzygnięte do końca 2017 r. Co więcej, w przypadku 139,5 tys. z nich (57,6 proc.) nie zostało wszczęte nawet postępowanie administracyjne. W odniesieniu do świadczenia wychowawczego najgorzej wyglądała sytuacja w woj. opolskim, gdzie żadne działania nie zostały podjęte w stosunku do 100 proc. przekazanych spraw oraz w woj. lubuskim i zachodniopomorskim, gdzie dotyczyło to odpowiednio 85,4 proc. oraz 83,7 proc. dokumentów. Z kolei najmniejsza liczba spraw, w których przed 1 stycznia br. nie rozpoczęły się postępowania, była w woj. śląskim – 4,5 proc., podkarpackim – 26,2 proc. oraz warmińsko-mazurskim – 28,1 proc.
– Widzimy już poprawę sytuacji, bo w samym tylko woj. opolskim w ciągu pierwszych dwóch tygodni od przejęcia zadania wydanych zostało prawie 650 decyzji – podkreślała Elżbieta Rafalska.
Reklama
Dodała też, że do wojewodów przeszło z urzędów marszałkowskich 437 spośród 472 pracowników, którzy zajmowali się tam koordynacją świadczeń.
W resorcie trwają teraz prace nad uaktualnieniem procedury współpracy pomiędzy gminą a województwem jeśli chodzi o sprawy objęte koordynacją, co ma zmniejszyć liczbę wniosków, które są niekompletne.
Elżbieta Rafalska potwierdziła również podawane wcześniej przez DGP (pisaliśmy o tym w nr 22/2018) informacje dotyczące spadku liczby dzieci, na które jest wypłacane 500 zł w nowym okresie świadczeniowym. W grudniu 2017 r. otrzymywało je 3,65 mln dzieci, co oznacza, że było ich mniej o ok. 340 tys. w porównaniu do września ubiegłego roku, kiedy zakończył się pierwszy okres ich wypłaty. Odnotowany w statystykach spadek dotyczy w szczególności świadczeń na pierwsze dziecko w rodzinie, które są uzależnione od kryterium dochodowego. Obecnie uzyskuje je o 140 tys. dzieci mniej.
Na niższą liczbę wypłacanych świadczeń wpłynęły też zmiany wprowadzone do ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1851 ze zm.). Ich celem było uszczelnienie luk w przepisach, wykorzystywanych przez rodziców do bezprawnego pobierania 500 plus.