statystyki

Czy bezpieczeństwo publiczne uzasadnia wycinkę w Puszczy Białowieskiej

autor: Piotr Bogdanowicz, Maciej Taborowski16.08.2017, 08:06; Aktualizacja: 16.08.2017, 09:21
Puszcza Białowieska

To państwa członkowskie określają, jakie kwestie dotyczące bezpieczeństwa publicznego zamierzają chronić.źródło: Creative Commons

W ostatnich dniach dowiedzieliśmy się od Ministerstwa Środowiska, że prowadzone w Puszczy Białowieskiej działania mają na celu jedynie zapewnienie bezpieczeństwa publicznego.

 Z postanowienia wiceprezesa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nakazującego Polsce zaprzestania aktywnych działań gospodarki leśnej i usuwania ponadstuletnich, martwych świerków, a także wycinki drzew w ramach zwiększonego etatu pozyskiwania drewna na obszarze puszczy, rzeczywiście wynika wyjątek w postaci „sytuacji zagrażających bezpieczeństwu publicznemu”. Ograniczenie tego rodzaju znalazło się już we wniosku Komisji Europejskiej o zastosowanie środków tymczasowych. Również przepisy tzw. dyrektywy siedliskowej (92/43/EWG) oraz tzw. dyrektywy ptasiej (2009/147/WE), których przestrzegania dotyczy spór między Polską a KE, pozwalają, z zastrzeżeniem spełnienia pewnych warunków wstępnych, aby państwa członkowskie mogły powoływać się na bezpieczeństwo publiczne, w celu podejmowania działań mogących oddziaływać na siedliska przyrodnicze, które są lub mogą być zamieszkałe przez gatunki chronione. W związku z tym powstaje pytanie czy bezpieczeństwo publiczne może uzasadniać wycinkę w puszczy?

Co ciekawe, z  postanowienia TSUE nie wynika jednoznacznie, czy odwołanie się do takiego argumentu dotyczy tego samego pojęcia, które jest używane w dyrektywach (ptasiej i siedliskowej) i czy w związku z tym konieczne jest spełnienie warunków w nich zawartych, np. uprzednie rozważenie alternatywnych rozwiązań względem podejmowanych działań. KE w swojej skardze zarzuca przecież Polsce, że warunki te nie zostały spełnione. Powstaje też pytanie, dlaczego KE uwzględniła akurat ten wyjątek, a nie pozostałe zawarte w dyrektywach (jak np. zdrowie ludzkie). Nie jest więc jasne, czy warunki powołania się na „bezpieczeństwo publiczne” w  ramach postanowienia są inne, niż gdyby Polska powoływała się na nie w ramach dyrektyw (wtedy najpierw należałoby spełnić wymogi wstępne).

Niezależnie od powyższego warto podkreślić, że sprawy, w których państwa członkowskie powoływały się na przesłankę bezpieczeństwa publicznego, w świetle dyrektywy siedliskowej czy ptasiej, należą do rzadkości. Jednym z nielicznych przykładów jest ta dotycząca projektu częściowego przekierowania górnego biegu rzeki Acheloos do rzeki Pinios w Tesalii w Grecji (C-43/10). TSUE uznał, że ani nawadnianie, ani zapotrzebowanie na wodę pitną nie stanowiły względów odnoszących się do bezpieczeństwa publicznego. Pewne kontrowersje występują w kontekście niebezpieczeństwa powodzi oraz ochrony brzegu. W innej ze spraw KE uważała, że tego typu kwestie są uzasadnione troską o zdrowie i  życie ludzi (C-57/89). Trybunał doszedł do wniosku, że stanowią one wystarczająco ważny powód (ogólny interes społeczny) usprawiedliwiający budowę tam i wzmocnienia struktury brzegowej, pod warunkiem że ingerencja w obszar chroniony jest minimalna. Jednak w wytycznych dotyczących dyrektywy siedliskowej KE wskazuje tę okoliczność jako przykład wyjątku bezpieczeństwa publicznego, chociaż z samego wyroku TSUE to wprost nie wynika.

KE uważa też, że w definiowaniu pojęcia bezpieczeństwa publicznego można sięgać do innych obszarów rynku wewnętrznego UE, w których pojęcie to występuje. W tym kontekście, w świetle orzecznictwa TSUE, bezpieczeństwo publiczne definiowane jest jako odnoszące się wewnętrznego i zewnętrznego bezpieczeństwa państwa członkowskiego. Naruszać bezpieczeństwo publiczne może np. zagrożenie dla funkcjonowania głównych instytucji i  służb publicznych oraz życia ludności (C-145/09). Pojęcie bezpieczeństwa publicznego jest więc ściśle związane z istotą suwerenności państwa i odpowiedzialnością państwa za ochronę swojego terytorium oraz ludności.

To państwa członkowskie określają, jakie kwestie dotyczące bezpieczeństwa publicznego zamierzają chronić. Jednak zakres tego pojęcia nie może być ustalany jednostronnie bez kontroli TSUE (72/83). Na bezpieczeństwo publiczne można się powoływać tylko w przypadku rzeczywistego i dostatecznie poważnego zagrożenia mającego wpływ na podstawowe interesy społeczeństwa. W jego zakres wchodzą więc np. działania, które zabezpieczają minimum niezbędne do przeżycia ludności, takie jak zapewnienie minimalnego zaopatrzenia w produkty naftowe (72/83). Trybunał uznał też, że w zakres tego pojęcia wchodzi, m.in., zwalczanie terroryzmu (C-100/01), ustanowienie obowiązkowej służby wojskowej (C-186/01), zakaz zakupu nieruchomości w pobliżu strefy o znaczeniu wojskowym (C-423/98) oraz ograniczenia dotyczące obrotu towarów o  podwójnym przeznaczeniu (C-367/89).

Dla ustalenia, że określone działania ochronne mieszczą się w wyjątku bezpieczeństwa publicznego konieczne jest niekiedy ustalenie określonego stopnia intensywności zagrożenia. O ile pojedyncze przestępstwa związane z narkotykami mogą nie wchodzić w zakres tego pojęcia, o tyle obrót środkami odurzającymi w zorganizowanej grupie przestępczej może osiągać taki stopień intensywności, że bezpośrednio zagrożone będą spokój i bezpieczeństwo fizyczne całej ludności lub znacznej jej części, a w związku z  tym można powołać się na wyjątek bezpieczeństwa publicznego (C-145/09).


Pozostało 44% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane