Definicja punktów schronienia, ale bez warunków technicznych
– Chodzi np. o nadlatujące drony. Nie wiadomo, czy są one uzbrojone, czy nie. Wskazujemy miejsca, gdzie możemy się schronić po uruchomieniu systemu alarmowania i ostrzegania ludności – tłumaczy Wiesław Leśniakiewicz, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji.
W najnowszej wersji przepisów wskazano, że miejsca te mają chronić m.in. przed konwencjonalnymi środkami rażenia, w tym odłamkami. To reakcja na uwagi samorządów i rządowych legislatorów. Nadal nie przewidziano jednak konkretnych warunków technicznych, jakie będą musiały spełniać punkty schronienia.
– Obawiam się, że będziemy starali się tego unikać jak ognia. Nikt nas nie zmusi do tego, żebyśmy specjalnie namawiali mieszkańców do korzystania z tych miejsc – komentuje Marek Wójcik, ekspert ds. legislacyjnych Związku Miast Polskich.
MSWiA nie zamierza jednak doprecyzować przepisów i liczy na to, że od tego roku pełną parą ruszą budowy i remonty ukryć, schronów i miejsc doraźnego schronienia. ©℗