Miejscy urzędnicy nie blokują planowanych przez mieszkańców wycinek – wynika z informacji zebranych przez DGP. Nowe przepisy są więc nieskuteczne.
Nowelizacja ustawy o ochronie przyrody (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 2134 ze zm.), która weszła w życie 17 czerwca br., wprowadziła wymóg zgłoszenia w gminie zamiaru wycinki drzew. Była to reakcja na masowe wyręby na działkach m.in. szykowanych na sprzedaż deweloperom. Na początku roku ustawa zniosła bowiem wymóg występowania o zezwolenie na wyrąb przez osoby fizyczne. Po kilku miesiącach posłowie zdecydowali się jednak ograniczyć tę możliwość.
Przeanalizowaliśmy, jak sprawdzają się nowe przepisy po miesiącu obowiązywania. Na ponad 100 zgłoszeń w sprawie zamiaru usunięcia drzew, które wpłynęły do warszawskiego magistratu, w żadnym przypadku urzędnicy nie zakazali wyrębu. Podobnie jest w Krakowie (60 zgłoszeń), Białymstoku (31) czy Bytomiu (14).