Samorządowcy nie zgadzają się na zwiększenie rekompensat dla właścicieli lokali zajmowanych przez lokatorów z wyrokiem eksmisyjnym.
Właściciel, czekający na eksmisję lokatora, któremu gmina nie zapewniła lokalu socjalnego, dostanie odszkodowanie w wysokości czynszu, który otrzymałby za najem mieszkania na wolnym rynku – wynika z analizy projektu nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie kodeksu cywilnego, który zaproponowali senatorowie. Dziś na przyznanie takiego mieszkania – okupując prywatne lokale – czeka ponad 60 tys. rodzin. Zmiana może poważnie nadszarpnąć gminne budżety.
Lokator, wobec którego sąd orzekł eksmisję, ma prawo dopóty zajmować mieszkanie, z którego został wyrzucony, dopóki gmina nie zapewni mu lokalu socjalnego. Traci właściciel, bo choć przysługuje mu odszkodowanie, to ustawa milczy na temat jego wysokości. Można iść do sądu, ale wywalczone tam kwoty nie rekompensują strat. Zwłaszcza że taka okupacja może trwać latami, kiedy to gmina szuka (albo udaje, że szuka) lokalu zastępczego.