Bolesławiec przeszedł trudną drogę. Kilkanaście lat temu bezrobotna była co trzecia osoba. Dzisiaj mamy tylko ok. 3-proc. bezrobocie, przybyło też podmiotów gospodarczych, których liczba wzrosła o prawie 20 proc., a wszystko wskazuje na to, że będzie ich jeszcze więcej.
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
Dziennik Gazeta Prawna
I MIEJSCE – BEATA MOSKAL-SŁANIEWSKA, ŚWIDNICA
Świdnica stawia na młodość
Pierwszy raz kobieta została doceniona w naszym rankingu. Jak się pani pracuje w świecie zdominowanym przez mężczyzn?
Taki wynik to dla mnie ogromne i bardzo miłe zaskoczenie. Cieszę się, że te dwa i pół roku mojej pracy zostało tak wysoko ocenione. Czy kobiecie jest łatwiej w samorządzie? Myślę, że dzisiaj już tak. Obecność kobiet we wspólnotach lokalnych jest coraz silniejsza i coraz bardziej zauważalna w ostatnich latach. Jesteśmy traktowane po partnersku. Natomiast zawsze powtarzam, że w kobiecej naturze jest coś takiego, że nastawia nas na realizację celów, a nie na budowanie własnej pozycji. Stąd chyba nasza trochę większa skuteczność. Jesteśmy bardziej skłonne do ugody i kompromisu, a to później przekłada się na konkretne efekty pracy, czego ja doświadczam właściwie na co dzień.
Świdnica prężnie współpracuje z innymi gminami. Czy tego typu działania się opłacają?
Nasze miasto jest członkiem Aglomeracji Wałbrzyskiej, związku zrzeszającego 22 gminy. Jednym z jego pierwszych celów było pozyskiwanie środków z Unii Europejskiej, ale z czasem ta współpraca rozszerzyła się na inne sfery, tj. komunikację i transport, ochronę środowiska oraz działania dotyczące polityki społecznej. Ideą jest wspólne rozwiązywanie problemów oraz przeobrażenie regionu w taki sposób, by stał się lepszym miejscem do pracy i życia. Bardzo mi zależy, żeby Świdnicę odmłodzić.
A jak się tu mieszka młodym ludziom?
Naprawdę dobrze. Mogą bez problemu kupić czy wynająć mieszkanie. Mamy też dobrą bazę opiekuńczą i edukacyjną dla dzieci. W Świdnicy już teraz można atrakcyjnie spędzić wolny czas, a jeszcze nie zakończyliśmy modernizacji obiektów rekreacyjnych. Zadbaliśmy również o najmłodszych mieszkańców – już 1 czerwca zaprosimy ich do nowo wybudowanego żłobka.
Pozyskujecie sporo środków z UE, a jak jest z innymi zewnętrznymi źródłami? Czy udaje się wam je zdobyć?
Oczywiście. Cały czas inwestujemy z wykorzystaniem środków z różnych źródeł zewnętrznych. Piszemy skuteczne wnioski i potrafimy do nich przekonać tych, którzy decydują o przyznaniu pieniędzy. W ciągu ostatnich dwóch lat pozyskaliśmy w ten sposób około 30 mln zł. Bardzo dobrze współpracuje się nam m.in. z urzędem marszałkowskim, Dolnośląską Służbą Dróg i Kolei oraz ministerstwami, od których również otrzymujemy środki na dofinansowanie zadań.
A jakie są plany Świdnicy na przyszłość? Jakie działania pani zdaniem są konieczne?
Na pewno będziemy chcieli uzbroić kolejne tereny inwestycyjne i zachęcać przedsiębiorców, żeby inwestowali w Świdnicy. Nie myślę tutaj wyłącznie o firmach z zewnątrz. Bardziej mi zależy na tych, którzy już dziś tu działają.
II MIEJSCE – PIOTR ROMAN, BOLESŁAWIEC
Nasz rozwój i potencjał inwestycyjny został dostrzeżony także za granicą
Jak udało się osiągnąć sukces gospodarczy w mieście, które jeszcze niedawno kojarzyło się z bardzo wysokim bezrobociem?
Faktycznie, Bolesławiec przeszedł trudną drogę. Kilkanaście lat temu bezrobotna była co trzecia osoba. Dzisiaj mamy tylko ok. 3-proc. bezrobocie, przybyło też podmiotów gospodarczych, których liczba wzrosła o prawie 20 proc., a wszystko wskazuje na to, że będzie ich jeszcze więcej. Wiąże się to z rozwojem Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a konkretnie podstrefy bolesławickiej. Na początku 2016 r. rozpoczęła u nas inwestycję magazynową firma Rhenus Logistics Bolesławiec Sp. z o.o. Inne firmy ulokowane w Bolesławcu to: Hoerbiger Automotive Poland, Lesław Sacher Obróbka Skrawaniem Metalu, SRG Global, Elektros, Kegger. Kolejne Vilsait oraz Turningtec Polska uzyskały zezwolenia na prowadzenie działalności. Łącznie firmy zadeklarowały inwestycje na blisko 250 mln zł i zatrudnienie 670 osób. To wpływa na nowoczesny kształt całego regionu. Wyrazem tego jest chociażby uzyskanie w 2016 r. Dolnośląskiej Nagrody Gospodarczej dla samorządów za szczególne sukcesy we współpracy z biznesem. Rozwój i potencjał inwestycyjny naszego miasta dostrzegany jest także za granicą. W 2015 r. Bolesławiec został wyróżniony w Oxfordzie certyfikatem atrakcyjności inwestycyjnej „Prime Business Destination” przez Europe Business Assembly.
Biznes jest więc dopieszczony, a jak dbacie o mieszkańców?
Kluczowe jest dla nas myślenie o poziomie życia. Staramy się tworzyć miejsca, w których bolesławianie mogą w atrakcyjny sposób spędzać wolny czas oraz realizować swoje pasje. Nasze wydatki na kulturę w przeliczeniu na mieszkańca należą do najwyższych w kraju. Obecnie tworzymy Centrum Wiedzy. W tym celu miasto kupiło dom handlowy „Mieszko”, w którym powstanie nowoczesna biblioteka. Jednocześnie będzie to miejsce spotkań towarzyskich, gdzie można nie tylko miło spędzić czas ze znajomymi, ale także oddać się pasjom naukowym czy kulturalnym. Na uwagę zasługują również niskie ceny usług komunalnych, a rozbudowana sieć przedszkoli pozwala znaleźć miejsce dla każdego malucha. Bolesławianie nie płacą też podatku od nieruchomości za lokale mieszkalne.
Czy dbanie o zabytki to wciąż w mieście priorytet?
Tak. Od 2006 r. w każdym budżecie Bolesławca jest zarezerwowana pokaźna pula środków na renowację zabytków, w tym na dofinansowanie remontów kamienic należących do wspólnot. Ostatnio remontowaliśmy i uatrakcyjniliśmy bolesławieckie termy. Obiekt ma ponad 120 lat i został odrestaurowany za ok. 20 mln zł.
III MIEJSCE – RYSZARD NOWAK, NOWY SĄCZ
„Błękitny węgiel” poprawi powietrze, a most komunikację
Kiedy w Nowym Sączu będzie można odetchnąć czystym powietrzem?
Zanim odpowiem na to pytanie, chciałbym zwrócić uwagę, że Nowy Sącz ma problemy z jakością powietrza ze względu na położenie w kotlinie. Przy czym kłopoty te pojawiają się tylko w okresie grzewczym. Miasto jednak nie zasypia gruszek w popiele i przedsięwzięło wiele inicjatyw poprawiających jakość powietrza. Uczestniczymy między innymi w rządowym programie „Kawka” polegającym na wymianie źródeł ciepła w budynkach mieszkalnych. Dotychczas udało się wymienić ponad 600 kotłów, a w najbliższym roku wymienimy kolejne 200 palenisk. Wdrożyliśmy też pilotażowy system monitoringu jakości powietrza oraz podpisaliśmy porozumienie z ościennymi gminami, które dotyczy m.in. dystrybucji tzw. błękitnego węgla (paliwo z węgla opracowanego przez Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla wydzielające nawet o 90 proc. mniej toksycznych substancji niż węgiel– red.).
Czy uda się odtworzyć Sądecką Wenecję, rekreacyjny teren nad Dunajcem popularny w okresie międzywojennym?
Zakończyliśmy gromadzenie dokumentacji generalnej rewitalizacji Parku Strzeleckiego (na jego terenie ma powstać obiekt – red.). Uzyskaliśmy pozwolenie na budowę, a obecnie prowadzimy intensywne poszukiwania źródeł finansowania, między innymi z Polskiego Funduszu Rozwoju. Chcę rozpocząć prace inwestycyjne jeszcze w tym roku. Ale inwestycja znajdująca się w międzywalu napotyka dużo problemów związanych z uzgodnieniami ekologicznymi.
Miasto uzyskało wsparcie rządowe na nową przeprawę...
Tak. Powstanie u nas nowy most Heleński na Dunajcu, na który pozyskaliśmy 77 mln zł z Ministerstwa Rozwoju. Przebudowany zostanie też układ komunikacyjny po obu stronach rzeki, co nie tylko pozwoli na usprawnienie ruchu w mieście, ale i w skali subregionalnej.
Nowy Sącz utrzymuje liczne kontakty międzynarodowe. Co to daje?
Mamy dobre kontakty przede wszystkim z Chinami, Słowacją i Węgrami. Współpracujemy m.in. w sferze edukacyjnej i kulturalnej, a kontakty te przekładają się na wymianę gospodarczą. Nowosądeckie firmy funkcjonują już nie tylko na Słowacji, ale i w Chinach.