Nie wiem, jaki będzie los ustawy metropolitalnej, ale sporo wskazuje na to, że być może się z niej wycofamy - powiedział w środę marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Marszałek był pytany na briefingu w Senacie, czy jego zdaniem los projektu ustawy metropolitalnej jest już przesądzony.

"Jaki będzie los tej ustawy - tego nie wiem. Są prowadzone konsultacje, w których ja nie biorę udziału, ale sporo wskazuje na to, że być może się z niej wycofamy" - powiedział Karczewski. Przypomniał też, że podobne uwagi padały już m.in. ze strony rzeczniczki PiS Beaty Mazurek.

"W moim głębokim odczuciu, jestem przekonany do tego, że Warszawa powinna być bardzo silnym miastem, miastem partnerskim dla największych stolic europejskich i że powinna rozwijać się bardziej dynamicznie i powinna być większa i silniejsza; to jest moje osobiste zdanie" - dodał Karczewski. Podkreślił, że "jeśli chodzi o los tej ustawy, to podziela zdanie Beaty Mazurek".

Reklama

Rzeczniczka PiS Beata Mazurek powiedziała w środę, że jej klub, mając świadomość tego, jakie są protesty przeciwko projektowi ustawy metropolitalnej, będzie zastanawiać się, co zrobić. Niczego nie wykluczamy; myślę, że decyzja w tej sprawie powinna zapaść do końca tygodnia - mówiła.

Pod koniec stycznia do Sejmu trafił projekt PiS ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy, który zakłada, że stolica stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, obejmującą ponad 30 gmin. Przeciwko projektowi ustawy ws. metropolii warszawskiej protestowali politycy opozycji, w tym PO, Nowoczesnej i PSL. W niedzielę zakończyły się organizowane przez PiS w podwarszawskich gminach konsultacje społeczne ws. projektowanych rozwiązań.

Poseł PiS Jacek Sasin, który prezentował projekt ws. metropolii warszawskiej, powiedział we wtorek w radiowej Trójce, że do końca tygodnia powinniśmy poznać wyniki konsultacji ws. projektu i wtedy będą proponowane dalsze działania. Według niego, konsultacje zakończyły się sukcesem frekwencyjnym, a wypowiedzi mieszkańców poddane zostaną analizie. Poseł stwierdził też, PiS nie ma zamiaru na siłę forsować rozwiązań, które być może w tej chwili przez mieszkańców nie są do końca akceptowane.

26 marca w gminie Legionowo zorganizowano referendum, w którym 94,27 proc. mieszkańców, którzy wzięli w nim udział, opowiedziało się przeciwko przyłączeniu Legionowa do metropolii warszawskiej. Referenda organizują kolejne podwarszawskie gminy; w maju i czerwcu głosowania odbędą się m.in. w Błoniu, Babicach Starych, Nieporęcie, Konstancinie-Jeziornej, Wieliszewie, Michałowicach, Izabelinie, Piasecznie, Podkowie Leśnej, Milanówku, Józefowie, Ożarowie Mazowieckim.