Nic nie nie grozi za pobieranie muzyki czy filmów z internetu. Ale za ich udostępnianie w sieci już tak.
Wokół łamania praw autorskich w internecie narosło kilka mitów. Jednym z nich jest powszechne przekonanie, podsycane kampaniami producentów, że pobieranie plików z utworami z sieci jest kradzieżą. W rzeczywistości o odpowiedzialności karnej w ogóle nie może być mowy.
O odpowiedzialności cywilnej zresztą także, przynajmniej według części prawników.