statystyki

E-booki wolno już wypożyczyć. Ale czy można nabyć z drugiej ręki? Zdecyduje o tym Trybunał Sprawiedliwości

autor: Marta Miszczuk14.08.2018, 09:26; Aktualizacja: 14.08.2018, 09:34
kindle, e-book

W przypadku książek drukowanych obowiązuje zasada „wyczerpania praw autorskich” do egzemplarza utworuźródło: ShutterStock

Odpowiedź „ tak ” może spowodować rewolucję na rynku. TSUE zajmie się sprawą na wniosek Sądu Najwyższego w Hadze, do którego odwołała się holenderska giełda używanych książek

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wkrótce będzie musiał pochylić się nad kolejnym zagadnieniem dotyczącym nowych zjawisk gospodarczych, które mają wpływ na stanowione prawo. Tym razem chodzi o prawa autorskie do elektronicznych wydań książek, w kontekście możliwości ponownej odsprzedaży nabytych kopii.

Wyczerpanie praw

W przypadku książek drukowanych obowiązuje zasada „wyczerpania praw autorskich” do egzemplarza utworu. Przewiduje ją dyrektywa z 22 maja 2001 r. nr 2001/29 harmonizująca niektóre aspekty praw autorskich i usług społeczeństwa informacyjnego (Dz. Urz. UE L167 s. 10). Oznacza ona, że jeśli dany egzemplarz książki został już raz legalnie wprowadzony do obrotu na terytorium UE (przez wydawcę lub za jego zgodą), to może być ponownie odsprzedawany przez jego kolejnych właścicieli bez ryzyka naruszenia praw autorskich. Ale czy tak samo jest w przypadku e-booków? Dotychczas książki elektroniczne były traktowane inaczej niż drukowane, a ich ponowna sprzedaż była nielegalna.

Holenderska giełda używanych książek on line Tom Kabinet nie zgadza się z tym rozróżnieniem i kupuje oraz odsprzedaje używane e-booki, powołując się na zasadę wyczerpania praw. W związku z tym została pozwana przez autorów i wydawców do sądu o naruszenie ich praw autorskich. Sprawa trafiła aż do Sądu Najwyższego w Hadze, który – przed ostatecznym rozstrzygnięciem – przedstawił pytania prejudycjalne TSUE (ramka).

Spory trwają

Rozstrzygnięcie TSUE będzie wiążące dla sądów krajowych, które dotychczas różnie decydowały w tego typu sprawach. Na przykład w marcu 2015 r. Sąd Apelacyjny w Hamburgu stwierdził, że wyczerpanie praw autorskich nie rozciąga się na e-booki, gdyż brak jest fizycznego substratu dzieła. Według tego sądu wyczerpanie praw możliwe jest jedynie w przypadku fizycznego egzemplarza, a cyfrowe kopie utworów nie są wyraźnie wskazane w przepisach. Podobnie rozstrzygały już wcześniej inne niemieckie sądy.

Oprogramowanie ma już przyzwolenie


Pozostało jeszcze 22% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane