W służbie cywilnej nagrody nie mają charakteru motywacyjnego. Prawie każdy z pracowników dostaje je co kwartał. Największe pieniądze trafiają do kieszeni osób na kierowniczych stanowiskach.
Tak było także w poprzednich latach, nie trzeba się było przy tym wykazywać ponadprzeciętną wiedzą i zaangażowaniem, aby taki bonus otrzymać. Wystarczy, że realizuje się swoje obowiązki zgodnie z terminarzem i dekretacją szefa. Normą również było, że dyrektor otrzymywał nawet 80-krotnie wyższą nagrodę niż jego podwładny. Z sondy przeprowadzonej przez DGP wynika, że po zmianie ekipy rządowej w tym zakresie praktycznie nic się nie zmieniło.
Trzy razy trzy procent